Prymat wschodu w innowacjach

Dorota Zawiślińska
opublikowano: 21-12-2017, 22:00

Firmy MSP z tzw. ściany wschodniej prowadzą w wyścigu po granty na nowatorską aparaturę i technologie.

Oferowane przez Ministerstwo Rozwoju dotacje na rozwój laboratoriów lub unowocześnienie sprzętu badawczego cieszą się ogromnym zainteresowaniem wśród przedsiębiorców. Od początku perspektywy resort rozwoju rozstrzygnął cztery konkursy w ramach działania 2.1 programu Inteligentny Rozwój, przyznając 400 przedsiębiorstwom wsparcie w wysokości ponad 2 mld zł. Granty przyczyniły się do rozkręcenia w polskich firmach inwestycji badawczo-rozwojowych o wartości 5,4 mld zł — wynika z raportu Grant Thorntona „Innowacje kwitną na Podkarpaciu”.

Według obliczeń firmy doradczej, największy strumień dofinansowania w wysokości 359 mln zł popłynął do przedstawicieli mazowieckiego biznesu. W czołówce znalazły się również przedsiębiorstwa z Podkarpacia i Małopolski. Tam pula przyznanych dotacji wyniosła odpowiednio: 352 ,4 mln zł i 321 mln zł. Dla porównania przedsiębiorcy z woj. lubuskiego pozyskali łącznie tylko 23 mln zł. Co ciekawe, słabo w tym zestawieniu wypadają także duże i bogate regiony, w tym m.in. Dolny Śląsk i Pomorze Zachodnie.

— Podkarpacie wyprzedziło inne regiony o kilka długości. Choć jest to województwo mało zamożne, to jednak działający tam przedsiębiorcy mają ogromne ambicje. Poza tym w regionie istnieje klaster lotniczy i specjalna strefa ekonomiczna. Jeśli ten pozytywny, proinnowacyjny klimat się utrzyma, Podkarpackie ma szansę stać się prawdziwym zagłębiem nowych technologii w Polsce — ocenia Szymon Wróblewski, partner zarządzający w Grant Thorntonie. Warto podkreślić, że ze wsparcia na inwestycje B+R najczęściej korzystają firmy z sektora przemysłowego.

Do Ministerstwa Rozwoju wpłynęło od nich ponad dwie trzecie wniosków o granty — i do przedstawicieli tej branży trafiło łącznie aż 70 proc. dostępnego dofinansowania. Dla porównania firmy usługowe otrzymały 25 proc. puli, a budowlane i handlowe odpowiednio 2,66 proc. i 1,60 proc. Eksperci Grant Thorntona zwracają ponadto uwagę, że zarówno mali, jak i duzi gracze zdobyli średnie wsparcie na poziomie ok. 5 mln zł. Natomiast najwyższe dotacje przyznano mikroprzedsiębiorcom — średnio po 6,5 mln zł.

— Pula grantów na infrastrukturę badawczo-rozwojową jest bardzo nierównomiernie dzielona między województwa. Do niektórych regionów dofinansowanie płynie szerokim strumieniem, natomiast do innych — bardzo wąskim. O wyborze projektów decyduje sensowność inwestycji i jakość merytoryczna wniosków. W tej konkurencji dobrze radzą sobie firmy z tzw. ściany wschodniej i mali przedsiębiorcy. Warto zwrócić uwagę, że celem polityki spójności jest zacieranie różnic między regionami i tworzenie małym firmom warunków do rozwoju, a działanie 2.1 POIR odpowiada na te potrzeby — konkluduje Agnieszka Wyrzykowska, menedżer w departamencie doradztwa europejskiego Grant Thorntona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dorota Zawiślińska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Prymat wschodu w innowacjach