Prywatne firmy liczą na spółkę z GDDKiA

Adam Brzozowski
opublikowano: 2002-08-01 00:00

Sześć radomskich firm chce zainwestować 200- -300 mln zł w budowę odcinka drogi ekspresowej E-7 z Białobrzegów do Jedlińska. Według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, projekt ma szansę na realizację.

Konsorcjum sześciu firm branży budowlanej i telekomunikacyjnej z Radomia zamierza za środki własne oraz z kredytów zbudować drugą linię drogi E-7 z Białobrzegów do Jedlińska (na trasie Kraków-Warszawa). Inwestycja ma pochłonąć 200-300 mln zł. Aby ją zrealizować, firmy chcą powołać spółkę z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad, która planuje przebudowę tego odcinka (przetargi mają być rozpisane najwcześniej w 2004 r.). Przedsiębiorcy proponują, by budżet państwa zwrócił im nakłady i przejął spłatę kredytów w 2008 r.

Według przedstawicieli konsorcjum, inwestycja ma rozpocząć się w 2004 r., a zakończyć po dwóch latach. Kolejne dwa lata byłyby okresem karencji dla państwa w spłacie należności wobec konsorcjum.

Przeszkodą w realizacji planów są przepisy ustaw: budżetowej i o zamówieniach publicznych, ponieważ koncepcja przedsiębiorców pomija wybór wykonawców w drodze przetargu publicznego.

Zdaniem Tadeusza Suwary, generalnego dyrektora GDDKiA, problemy legislacyjne mogą wkrótce zostać rozwiązane, gdyż we wrześniu do Sejmu trafi pakiet projektów ustaw drogowych, które ułatwią zawieranie umów w ramach partnerstwa prywatno-publicznego.

Samorządy Białobrzegów i Radomia będą musiały wykonać plany zagospodarowania przestrzennego. Po ich opracowaniu, GDDKiA będzie mogła przystąpić do wykupienia terenów, na co przeznaczy 10-30 proc. wartości inwestycji.

Według Katarzyny Owczarek, prezesa spółki As, jednej z uczestników konsorcjum, inwestycja pozwoli lokalnym firmom utrzymać się na rynku oraz wpłynie na rozwój gospodarczy regionu.

— Usprawnienie komunikacji z Warszawą ma duże znaczenie dla regionu, pozwala na dojazd do lotniska Sadków oraz Podstrefy Radom Tarnobrzeskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Europark — Wisłosan — mówi Katarzyna Owczarek.