Prywatyzacja następuje wyraźnie coraz wolniej

Katarzyna Kozińska
05-01-2000, 00:00

Prywatyzacja następuje wyraźnie coraz wolniej

ZDECYDOWANA ZADYSZKA: Coraz trudniej prywatyzuje się państwowy majątek, ale też do przekształceń własnościowych oferuje się coraz mniej atrakcyjnych firm.

Prywatyzacja Anno Domini 1999 upłynęła pod znakiem dużych i spektakularnych przekształceń własnościowych, które — oprócz tradycyjnie zainteresowanych stron transakcji: sprzedającego, kupującego i pracowników niepewnych swojego losu — z uwagą śledziła też reszta opinii publicznej. Emil Wąsacz, minister skarbu państwa, może dziś pochwalić się, że zamiast przewidywanych 6,5 mld zł zdobył dla budżetu aż 13,4 mld zł. Z tego ponad 12 mld zł Skarb Państwa zarobił na sprzedaży mniejszościowych pakietów akcji tylko dziesięciu firm, w których był udziałowcem. Niecodziennie jednak sprzedaje się takie kolosy, jak PLL LOT, Pekao SA, Bank Zachodni, PZU czy Orbis.

PRZECIWNICY ministra, których — po ubiegłotygodniowym wystąpieniu kilkudziesięciu posłów AWS — już raczej trudno jednoznacznie zaklasyfikować do adwersarzy politycznych, co jakiś czas domagają się jego odwołania, zarzucając mu brak pomysłu na przekształcenia. Powtarza się wówczas pretensja o zbytnie zainteresowanie stroną finansową, zamiast społeczną kolejnych prywatyzacji. Posłowie uważają, że „MSP traktowane jest jak sklep z przedsiębiorstwami”. Minister się nie przejmuje, a w odpowiedzi prezentuje prywatyzację PZU, którą uważa za swój sukces. Przy wyborze inwestora dla największego w kraju ubezpieczyciela zagrały właśnie kwestie socjalne. Axa oferowała szybką restrukturyzację firmy, która jednak wiązała się ze zwolnieniem połowy pracowników. Od Eureko, do którego ostatecznie trafiły akcje towarzystwa, wszyscy pracownicy, ponad 8 tys. osób, dostali bezpieczne, dwuletnie gwarancje zatrudnienia.

A CO Z FIRMAMI, których mało teatralne przekształcenia nie przyciągają uwagi całego społeczeństwa? W ciągu dziewięciu ostatnich lat urynkowiania gospodarki procesem przekształcenia udało się objąć 4,8 tys. z prawie 8,5 tys. przedsiębiorstw państwowych — blisko 60 proc. W 1999 roku w prywatyzacji bezpośredniej przekształcono niewiele ponad 130 firm. Do końca 2001 roku resort skarbu zamierza sprywatyzować 70 proc. państwowego majątku. Przyspieszenie prywatyzacji na swoim terenie zapowiadają wojewodowie, którym w sumie podlega przeszło 2060 przedsiębiorstw. Tylko 1280 z nich normalnie działa, reszta jest w stanie upadłości lub likwidacji. Zysk przyniosło niespełna 300 podmiotów. W 2000 roku wojewodowie chcą oddać w prywatne ręce 230-270 przedsiębiorstw. Coraz trudniej jednak znaleźć chętnego, bo i coraz gorsza jest sytuacja ekonomiczna jeszcze nie sprywatyzowanych firm.

MINISTER sam przyznał się do porażki — uznał, że sprywatyzował zdecydowanie zbyt mało. I trudno się z nim nie zgodzić. Do ubiegłorocznych sukcesów resortu należy z pewnością zaliczyć przeprowadzoną po raz pierwszy w powojennej historii Polski ewidencję majątku, którym dysponuje. Ale powód do radości jest ograniczony, bo MSP nadal nie potrafi określić jego dokładnej wartości.

W 2000 ROKU wpływy z prywatyzacji mają przekroczyć 20 mld zł. Resort skarbu chce zamknąć wszystkie rozpoczęte w 1999 roku przekształcenia. Można więc liczyć na pieniądze z drugiego etapu prywatyzacji LOT-u, PZU, Polskiego Koncernu Naftowego oraz sprzedaży cukrowni i zakładów energetycznych. W ciągu kilku najbliższych dni ma się też ukazać ponowne zaproszenie do rokowań w sprawie prywatyzacji TP SA, która ma przynieść budżetowi nie mniej niż 14,7 mld zł, czyli grubo ponad połowę wszystkich spodziewanych wpływów prywatyzacyjnych. W kolejce do uruchomienia przekształceń czeka branża spirytusowa i chemiczna. Na razie kulą u nogi pozostaje moloch PKP. Metodę ratunkową dla firmy, z której musi odejść 60 tys. osób, ma określić przygotowywana ustawa. Na inwestora będzie też musiał zaczekać przynajmniej dwa lata największy bank detaliczny PKO BP. Minister zapowiada dokapitalizowanie instytucji miliardem złotych. Nie mówi tylko, skąd chce wziąć na to pieniądze.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Prywatyzacja następuje wyraźnie coraz wolniej