Apelacja HDSWP w sprawie Ruchu na dniach trafi do sądu apelacyjnego. Nie ułatwi sprzedaży dystrybutora.
Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił w listopadzie roszczenia Hachette Distribution Services-Wydawcy Prasy (HDSWP), który domagał się, by skarb państwa wydał mu 40 proc. akcji Ruchu. Proces ciągnie się od 1997 r., a jedną z konsekwencji było zablokowanie na kilka lat akcji dystrybutora prasy, co zahamowało jego prywatyzację. Listopadowy wyrok sądu był po myśli resortu skarbu, który zapowiada kontynuację prywatyzacji Ruchu.
Solidarni z HDSWP
Ale HDSWP ani myśli dać za wygraną. Firma złożyła 3 grudnia apelację od wyroku. Za HDSWP stoi Empik Media & Fashion (EM&F), pośrednio posiadający 48,33 proc. udziałów w spółce, który również złożył apelację.
— Poprzez to wyrażamy poparcie dla stanowiska HDSWP, gdyż nie zgadzamy się z wyrokiem sądu pierwszej instancji — mówi Katarzyna Górecka, rzecznik EM&F.
Sprawa utkwiła w sądzie okręgowym, bo HDSWP wnioskował o zwolnienie z kosztów procesu. Ale wkrótce powinno się to zmienić.
— W najbliższym terminie po rozpatrzeniu wniosku HDSWP sąd prześle sprawę do sądu apelacyjnego — mówi Monika Brzozowska z Sądu Okręgowego w Warszawie.
HDSWP domaga się, by sąd uchylił wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia albo skarb wydał mu prawie 1,2 mln akcji Ruchu na podstawie umowy przedwstępnej lub — jeżeli sąd uzna, że ta umowa jest nieważna — nakazał MSP zawarcie ważnej umowy i wydanie tych walorów.
Woda w ustach
Nie jest jasne, czy EM&F będzie żądał tymczasowego zabezpieczenia na akcjach Ruchu, co mogłoby doprowadzić do zablokowania lub opóźnienia prywatyzacji Ruchu.
— Nie możemy udzielić odpowiedzi na to pytanie — mówi Katarzyna Górecka.
Wcześniej EM&F deklarował chęć negocjacji z MSP, teraz nie chce się na ten temat wypowiadać. Również resort skarbu nie komentuje tych informacji.
— Czekamy na apelację. Nie będziemy udzielać komentarzy, dopóki jej nie otrzymamy — mówi Magda Nienałtowska z resortu.
Wcześniej resort zapowiadał, że do końca marca zdecyduje o sposobie prywatyzacji Ruchu.



