Przeceniona o 85 proc. spółka w końcu zabrała głos

Marek DruśMarek Druś
opublikowano: 2017-03-28 07:13
zaktualizowano: 2017-03-28 07:14

Huishan Dairy Holdings, którego wartość spadła w piątek o 85 proc., poinformowało, że nie jest w stanie skontaktować się z dyrektorem, który zarządza finansami firmy.

Ge Kun, zarządzający operacjami finansowymi producenta mleka z Szenjang, wziął wolne i nie życzy sobie kontaktów, poinformowała spółka w komunikacie opublikowanym na giełdzie w Hongkongu. Huishan Dairy Holdings przyznało, że ma opóźnienia w niektórych płatnościach i jego wierzyciele spotkali się w czwartek. Spółka przyznała także, że rozmawia z władzami prowincji w sprawie ewentualnych przyszłych działań.

Hongkong, giełda
fot. Bloomberg

O Huishan Dairy Holdings stało się głośno kiedy w piątek, w mniej niż 90 minut wartość rynkowa spółki spadła o równowartość 4,1 mld USD na giełdzie w Hongkongu. Gwałtowna przecena nastąpiła trzy miesiące po tym jak Muddy Waters, spółka słynnego Carsona Blocka, opublikowała raport analityczny, którego konkluzją było, że wartość Huishan Dairy Holdings „jest bliska zera”.

Prawie 71 proc. akcji Huishan Dairy Holdings to własność  Champ Harvest , spółki, którą kontroluje Yang Kai, szef rady dyrektorów chińskiego producenta mleka.

W piątek w ponad 13 tys. transakcji zmieniła właściciela rekordowa liczba 779 mln akcji spółki. Obrót sięgnął 453 mln HKD. Tymczasem łączny obrót akcjami China Huishan Dairy w ciągu poprzednich 30 dni wynosił 850 mln HKD. Nadzór rynku zawiesił handel akcjami spółki. Wciąż go nie wznowiono.