Przed flotami hiszpański szlak

AH
opublikowano: 22-11-2007, 00:00

Polski rynek flotowy, jako ciągle jeszcze młody, powinien podpatrywać rozwiązania stosowane za granicą.

Polski rynek flotowy, jako ciągle jeszcze młody, powinien podpatrywać rozwiązania stosowane za granicą.

Polski Związek Wynajmu i Leasingu Pojazdów (PZWLP) zaprosił do Polski na Fleet and Leasing Congress Agustina Garcię Gomeza, prezesa Asociacion Espanola de Renting de Vehiculos (AER). Gomez przedstawił stan hiszpańskiego rynku flotowego. Istnieją powody, by przypuszczać, że za dziesięć lat właśnie tak będzie wyglądała polska branża flotowa.

Różnica w liczbach

W Polsce do firm car fleet management (CFM) należy blisko 85,5 tys. samochodów. W Hiszpanii AER obsługuje ich ponad pół miliona. Do PZWLP należy 13 firm, które skupiają 50 proc. rynku CFM. AER zrzesza 25 przedsiębiorstw obejmujących 95 proc. rynku hiszpańskiego.

Za to dynamika wzrostu polskiego CFM kształtuje się na poziomie około 30 proc., podczas gdy w Hiszpanii jest to 13 proc. Inna różnica to popularność samochodów z drugiej ręki. W Hiszpanii stanowią one zaledwie 8 proc., przy czym Hiszpanie cenią wiedzę o przeszłości pojazdu, dlatego chętnie odkupują auto poleasingowe. Jak twierdzi prezes AER, upowszechnienie usług CFM w jego kraju „trochę kosztowało”, ale było warto. Teraz chętnie korzysta z nich administracja publiczna — co w Polsce jest nie do pomyślenia.

Wzór do naśladowania

W krajach „piętnastki” naturalną sprawą jest współpraca organizacji branżowej z rządem. W Polsce wciąż taka potrzeba nie jest dostrzegana.

Co prawda, pół roku temu przedstawiciele PZWLP spotkali się z ówczesnym wiceministrem Pawłem Poncyljuszem i obie strony wyraziły chęć współpracy, jednak zanim zdążyły przejść od słów do czynów, zmieniła się ekipa rządząca. Teraz wszystko trzeba zaczynać od nowa. A taka współpraca może okazać się korzystna dla obu stron. Jak w Hiszpanii.

— U nas rynek wynajmu pojazdów jest słabo uregulowany. Ma to swoje dobre i złe strony. Mniej przepisów to bardziej elastyczny produkt. Ale z drugiej strony istnieje niepewność, czy przepisy podatkowe nagle się nie zmienią. Władze pomogły nam te wątpliwości rozwiać. Wynajem długoterminowy jest pod względem fiskalnym traktowany w Hiszpanii tak samo jak leasing czy kredyt. Współpracujemy też z rządem, by poprawić bezpieczeństwo na drogach. Dzięki tym działaniom w wypadkach na drogach jest pięciokrotnie mniej ofiar śmiertelnych — objaśnia Agustin Garcia Gomez.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: AH

Polecane