Przed złotym okres zmienności

PAP
opublikowano: 2021-04-15 17:40

Ze względu na nadchodzące orzeczenia w sprawie kredytów frankowych, kurs złotego czeka okres zmienności - ocenił w rozmowie z PAP Biznes ekonomista ING Banku Śląskiego Piotr Popławski. Jego zdaniem, aktywność Narodowego Banku Polskiego na rynku długu będzie sprzyjać stabilizacji lub spadkowi rentowności polskich obligacji.

Andrzej Bogacz / Forum

"Przyczyną tego, że na rynku nie dzieje się w czwartek zbyt dużo jest najprawdopodobniej przesunięcie ogłoszenia wyroku Sądu Najwyższego w sprawie kredytów frankowych. Jeśli jednak spojrzymy w przyszłość orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej pod koniec miesiąca pozostaje dużym ryzykiem dla złotego. Powiedziałbym, że nawet większym niż wyrok SN. Moim zdaniem okres zmienności w wycenie złotego ciągle jest przed nami. W czwartek opublikowano kolejne solidne dane z gospodarki amerykańskiej, jednak nie wywołały one znaczącej reakcji eurodolara i to też jest powód, dlaczego złoty w czwartek nie reagował" - powiedział Piotr Popławski.

Orzeczenie Sądu Najwyższego zostało przełożone na 11 maja z 13 kwietnia, a wyrok TSUE ma zostać ogłoszony 29 kwietnia.

W czwartek Departament Handlu USA poinformował, że sprzedaż detaliczna w USA w marcu wzrosła o 9,8 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca. Analitycy oczekiwali, że sprzedaż wzrośnie o 5,9 proc.

Według danych Departamentu Pracy USA liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w ubiegłym tygodniu w USA wyniosła 576 tys. Ekonomiści spodziewali się, że liczba nowych bezrobotnych wyniesie 700 tys. wobec 769 tys. poprzednio, po korekcie z 744 tys.

Zapytany o przyczyny braku reakcji dolara na dane z amerykańskiej gospodarki Popławski wyraził opinię, że trudno jest wskazać na jednoznaczne przyczyny tego zjawiska.

"Od jakiegoś czasu widzimy, że mocne dane z amerykańskiej gospodarki nie pomagają dolarowi. Widzieliśmy mocne wyniki payrolls, wyższą od oczekiwań inflację, ale nic amerykańskiej waluty jeszcze nie wspiera" - powiedział.

"Zobaczymy, jak to będzie wyglądało dalej, chyba czekamy na to, aż mniej optymistyczne scenariusze zaczną się rysować w Europie, co już się po trosze dzieje. Pojawiły się problemy z funduszami europejskimi i stabilnością koalicji w Niemczech. Mamy też problemy ze szczepionkami na koronawirusa, bo te firmy, które miały zapewnić Europie szczepionki na dalszą część kwartału napotkały problemy z dopuszczeniem tych preparatów. Także zupełnie mnie nie zdziwi, jeżeli w dalszym horyzoncie dolar zacznie się umacniać, ale pewnie nie na długo" - dodał.

W czwartek EUR/PLN pozostaje w okolicy poziomu 4,55, podczas gdy EUR/USD koncentruje się wokół 1,1973, poziomie zbliżonym do wczorajszego zamknięcia.

RYNEK DŁUGU

"Jeżeli chodzi o rynek długu to mamy do czynienia obecnie z dwoma sprzecznymi ze sobą czynnikami. Pierwszy to taki, że widzimy solidne dane np. z amerykańskiej gospodarki, co teoretycznie powinno ciągnąć w górę rentowności w kraju i za granicą, ale mamy też bardzo agresywne zakupy ze strony NBP. Dlatego, jeżeli coś będzie miało wzrosnąć to raczej stawki złotowych swapów, a rentowności obligacji już nie" - powiedział Piotr Popławski.

"Biorąc pod uwagę, jak mocnych zakupów dokonuje NBP, raczej możemy mówić o perspektywie stabilizacji lub nawet spadku rentowności naszych obligacji. Bieżące dane będą miały tu mniejsze znaczenie, gdyż NBP skutecznie przekonał rynek, że zaskoczenia inflacją będą chwilowe, a RPP skupia się na perspektywie wzrostu w średnim terminie i nie zmieni stóp przynajmniej do końca swojej kadencji" - dodał.

W środę NBP przeprowadził największą od czerwca 2020 r. operację odkupu obligacji. Bank centralny skupił 8 serii obligacji łącznie za 5,4 mld zł, z czego 6 serii obligacji skarbowych za 4,8 mld zł i dwie serie papierów BGK za 0,55 mld zł.

W czwartek operację sprzedaży obligacji przeprowadził BGK. Instytucja uplasowała papiery na kwotę ok. 1,86 mld zł.

Na rynkach bazowych dochodowości amerykańskich 10-letnich obligacji skarbowych spadają o 5,8 pb do 1,577 proc., a niemieckich o 2,2 pb do -0,284 proc.