Przedsiębiorco, nie przegap trendów

  • Marta Bellon
opublikowano: 18-10-2012, 00:00

Obserwacja konkurencji i reakcji konsumentów to obowiązek każdego przedsiębiorcy chcącego odnieść sukces w swojej branży.

Jak zrewolucjonizować biznes, kiedy i jakie zmiany wprowadzać w firmie — te pytania stawiają sobie przedsiębiorcy na różnych etapach rozwoju firmy. Zadaliśmy je Andrzejowi Ziemińskiemu z BBI Seed Fund i Piotrowi Pietrzakowi z Krajowego Funduszu Kapitałowego. Rozmowa odbyła się w ramach cyklu webcastów zorganizowanych przez redakcję i fundusz przy okazji konkursu „Biznes na 5”.

— O zmianach należy pomyśleć zwykle wtedy, gdy koszty wewnętrznej działalności spółki nie mogą być optymalizowane z powodu barier technologicznych. Warto to wytłumaczyć na przykładzie jednej z naszych spółek portfelowych — Simplum, która wprowadziła innowacje w procesie chowu trzody chlewnej.

Dziś zwierzęta są znakowane przy pomocy plastikowych kolczyków, które mają numer regionu i hodowcy. Simplum dodała do tego kolczyka antenkę i chip, co spowodowało, że w całym procesie chowu zwierzęcia wszystkie jednostki uczestniczące w tym procesie — od hodowców do rzeźni — gromadzą informacje o tym zwierzęciu poprzez cyfrową wymianę danych. To przynosi oszczędności w procesie identyfikowania zwierzęcia w trakcie hodowli.

Na tym procesie spółki zajmujące się ubojem zwierząt są w stanie zaoszczędzić około 8-10 mln EUR. Każda z organizacji, która szuka sposób na przewagę konkurencyjną, zaczyna szukać ich poprzez minimalizację kosztów wewnątrz przedsiębiorstwa. Tym samym jest w stanie przeznaczać więcej pieniędzy na research i rozwój nowych technologii — mówi Andrzej Ziemiński, członek zarządu BBI Seed Fund.

Oszczędności w firmie przynoszą różnego rodzaju innowacje — czy to dotyczące procesu technologicznego, czy sprzedaży i marketingu. Szczególny nacisk kładą na nie fundusze inwestycyjne, dla których ci przedsiębiorcy, którzy chcą wprowadzić na rynkę nowatorskie rozwiązania, są łakomym kąskiem.

— Innowacje w technologiach czy usługach to ten element, który kreuje przedsiębiorczość zarówno w skali mikro, jak i makro. Przykład Kodaka — niegdysiejszego lidera na rynku fotografii, który zbagatelizował pojawienie się na tym rynku aparatów cyfrowych, pokazuje, jak bardzo istotne jest dostrzeganie trendów. Mogą one wychodzić od małych firm, ale wciąż są zauważane przez konsumentów. Jeśli przedsiębiorca zbagatelizuje tę potrzebę konsumencką, to straci szansę na sukces — podkreśla Andrzej Ziemiński.

— Innowacje mogą pojawiać się zarówno w przedsiębiorstwach dojrzałych, dużych korporacjach, ale mogą być również generowane przez niezależne zespoły. W przypadku korporacji kapitał można zdobyć drogą tradycyjną — zaciągnąć kredyt czy pozyskać go z rynków publicznych, w przypadku niezależnych zespołów niektóre sposoby są niedostępne. Tacy pomysłodawcy mogą zastanowić się nad ofertą funduszy venture capital, poszukujących zespołów ze świetnymi pomysłami, którzy mogą wygenerować wartość zarówno dla nich samych, jaki i funduszu VC — dodaje Piotr Pietrzak, menedżer inwestycyjny Krajowego Funduszu Kapitałowego. Zanim pomysłodawca zgłosi się do funduszu, powinien zweryfikować oczekiwania i prognozy — apelują eksperci.

— Pomysłodawcy bardzo często są przekonani, że już sam pomysł jest wart dużo pieniędzy, rodzi się więc problem z wyceną. By ją wygenerować, należy wziąć pod uwagę nie tylko świetny pomysł, ale również zespół, który będzie w stanie go zrealizować, trzeba mieć również kapitał i wsparcie od osób, które kiedyś były zaangażowane w podobny projekt — radzi Piotr Pietrzak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu