Przedsiębiorcy chętnie biorą kredyty online

Sylwia WedziukSylwia Wedziuk
opublikowano: 2013-09-05 00:00

Ponad 13 tys. firm zaciągnęło kredyty online w Idea Banku. Maksymalna kwota wzrosła do 100 tys. zł. W ciągu roku co trzeciego kredytu udzieli automat.

Bankowość internetowa powoli przenosi się także na kredyty. W marcu tego roku Idea Bank umożliwił przedsiębiorcom zaciąganie kredytów online, nawet do 50 tys. zł. Nowością była nie tylko wiążąca decyzja kredytowa za pośrednictwem internetu w ciągu kilku minut od podania niezbędnych danych, ale także fakt, że po taki kredyt może przyjść każda firma z zewnątrz, nie tylko klient Idea Banku. Przedsiębiorcy chętnie z takiej możliwości korzystają.

— Trafiliśmy w sedno oczekiwań właścicieli firm, dla których priorytetem przy zaciąganiu kredytów jest brak biurokracji oraz skrócenie do minimum czasu oczekiwania na pieniądze — twierdzi Dariusz Makosz, członek zarządu Idea Banku.

Decyzja w 30 sekund

Przy tym udzielanie kredytów online nie oznacza pożyczania pieniędzy bez oceny zdolności kredytowej. Wręcz przeciwnie. Dokładnej oceny dokonuje inteligentne narzędzie na podstawie danych zaciąganych z rachunków klienta. Automat błyskawicznie przetwarza wniosek, analizuje historię operacji na kontach, sprawdza klienta w rejestrze dłużników i proponuje kwotę, jaką bank może pożyczyć. To trwa kilka minut.

— W praktyce średni czas oczekiwania na decyzję wynosi 30 sekund — mówi Dariusz Makosz. Potem trzeba się udać do banku z dowodem osobistym, żeby podpisać umowę. Pieniądze trafiają na konto przedsiębiorcy maksymalnie następnego dnia roboczego, a rekord to 1,5 godziny od momentu wydania decyzji.

Z takiego finansowania mogą skorzystać firmy prowadzące działalność co najmniej 3 miesiące, ale im dłuższa historia kredytowa, tym na wyższe kwoty można liczyć. Warunki kredytów, których bank udziela online, nie różnią się od tych, które udzielane są standardowym trybem.

Z zabezpieczeniem też online

Z możliwości udzielenia kredytu online w ciągu pół roku skorzystało 13 500 przedsiębiorców. Aż 80 proc. z nich to nowi klienci banku. Średnie zadłużenie firmy wynosi 37 700 zł. Najwięcej firm (58 proc.) wybiera kredyt obrotowo-ratalny, dalej jest limit w rachunku (35 proc.), a na końcu karta kredytowa (7 proc.). Sprzedaż kredytów za pośrednictwem internetowej platformy między marcem a sierpniem wzrosła dziewięciokrotnie. Bank jest zadowolony z jakości portfela takich kredytów.

— Zaledwie kilku klientów zalega ze spłatami. Dodatkowo są to kredyty z początku funkcjonowania naszego narzędzia, kiedy algorytmy nie były jeszcze tak rozwinięte jak obecnie. Dzisiaj te firmy nie dostałyby kredytu — mówi Marcin Syciński, członek zarządu Idea Banku.

Zainteresowanie przedsiębiorców motywuje bank do rozwoju narzędzia. Wzrosła już choćby maksymalna kwota pożyczki do 100 tys. zł, dzięki pozytywnej ocenie portfela kredytów udzielanych online. Ponadto trwają prace nad stworzeniem narzędzia do zdalnej weryfikacji zabezpieczeń. Bank już w I kwartale przyszłego roku będzie udzielać przez internet także firmowych kredytów z zabezpieczeniami.

W ciągu kolejnych 12 miesięcy co trzeci firmowy kredyt ma być udzielany przez automat online. Obecnie 10 proc. klientów banku zaciągnęło kredyt za pośrednictwem internetowego narzędzia. Celem jest także skrócenie czasu oczekiwania na finansowanie.