Przedsiębiorcy czekają na dobrą zmianę

opublikowano: 08-03-2016, 22:00

Nowy rząd na razie zdziałał niewiele, jeśli chodzi o wsparcie MSP. Było tylko kilka nietrafionych projektów, więcej obciążeń i nadzieja na plan Morawieckiego – uważa biznes

„Wszystkie projekty, o których mówiłam w kampanii wyborczej, zostały przez nas rozpoczęte, a część z nich jest już zrealizowana” — chwaliła się premier Beata Szydło, podsumowując pierwsze 100 dni funkcjonowania rządu. Skoro czas na podsumowania, oddajmy głos również przedsiębiorcom.

Zobacz więcej

Marek Wiśniewski

Lepiej bez realizacji obietnic

Biznes dostrzega, że rząd w piorunującym tempie stara się zrealizować wyborcze obietnice. Ale wcale nie postrzega tego jako plus. Przedsiębiorcy obawiają się, że ich realizacja może oznaczać duże problemy dla budżetu państwa.

— Spełnienie obietnic wyborczych grozi gospodarczą stagnacją i nasileniem emigracji, a także uniemożliwi modernizację gospodarki, zapowiadaną w planie wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Obciążenie banków całym kosztem przewalutowania kredytów frankowych doprowadzi do destabilizacji sektora finansowego, utrudniając finansowanie inwestycji. Zagrożenia dla budżetu niesie też prezydencki projekt obniżenia wieku emerytalnego. Kosztowne będzie podniesienie kwoty wolnej od podatku. Na szczęście żaden z tych pomysłów nie został jeszcze wprowadzony w życie — uważa Konfederacja Lewiatan. Andrzej Głowacki, prezes firmy doradczej DGA, zwraca uwagę, że mamy już kosztowny program 500 plus.

— A z drugiej strony obiecujący i również niezwykle kosztowny plan Morawieckiego. Tylko czy wystarczy na to wszystko pieniędzy? — zastanawia się Andrzej Głowacki.

Ponadto pośpiech w realizacji obietnic najwyraźniej nie służy jakości nowo tworzonego prawa, czego dowodem jest fakt, że w ciągu zaledwie 100 dni obecna ekipa rządząca zaliczyła już kilka wpadek. Przede wszystkim projekt podatku od handlu, który miał wspierać polskie małe i średnie firmy, a w pierwotnej wersji obciążał je nową daniną. Kolejny projekt to obniżka CIT dla firm z obrotami do 1,2 mln EUR z 19 do 15 proc. Tutaj też pojawiają się głosy sprzeciwu.

— Obniżka przyniesie korzyści tylko nielicznym, ponieważ większość drobnych firm płaci podatek dochodowy od osób fizycznych PIT — zwraca uwagę Konfederacja Lewiatan. — Zabrakło i w tym przypadku wiedzy, ale mam nadzieję, że ktoś oprzytomnieje i również ten projekt zostanie ponownie przemyślany — mówi Cezary Kaźmierczak, prezes Związku Przedsiębiorców i Pracodawców (ZPP).

Całkowita wymiana kadry

Przedsiębiorcy negatywnie oceniają też obciążenie banków nowym podatkiem.

— Niewątpliwie będzie on stanowił dodatkowe źródło kosztów dla biznesu, gdyż nie jest możliwe, aby banki nie przerzuciły większości dodatkowych kosztów na swoich klientów — twierdzi Paweł Ossowski, business development manager w Zarys International Group. Zdaniem Waldemara Nowakowskiego, prezesa Polskiej Izby Handlu (PIH), koszty rzeczywiście mogą wzrosnąć, ale nie powinna to być zmiana, która zaburzy działanie przedsiębiorstw. Firmy boją się też zmian na stanowiskach kierowniczych wielu spółek.

— Niepokoi wymiana szefów kontrolowanych przez państwo spółek, agencji i instytucji. Często lepszych fachowców zastępuje się gorszymi, co w dłuższej perspektywie niekorzystnie wpłynie na funkcjonowanie przedsiębiorstw — zwraca uwagę Konfederacja Lewiatan. Józef Popławski, prezes Mostostalu Pomorze, uważa, że zarządy firm są obecnie obsadzane niekompetentnymi ludźmi, którzy nie znają danej branży. To natomiast wprowadza również niepokój wśród zagranicznych kontrahentów firmy. Wymiana kadry negatywnie może się odbić również na branży doradczej.

— Tutaj relacje mają ogromne znaczenie, więc obecnie, kiedy w wielu spółkach kadra się zmienia, w naszej branży panuje niepokój — mówi Andrzej Głowacki.

Drobne plusy

Firmy starają się jednak dostrzegać także plusy nowej władzy.

— W ciągu tych stu dni w kontekście biznesowym doceniam jedną decyzję rządu — związaną z wycofaniem się z wprowadzenia podatku handlowego w pierwotnym kształcie — mówi Wojciech Kazimierski, prezes firmy Leaslink.

— Dobrze, że rząd potrafi się przyznać do błędu. Znacznie gorzej byłoby, gdyby złe rozwiązania z uporem wprowadzał w życie — wtóruje mu Cezary Kaźmierczak. Z entuzjazmem firm spotkał się plan ogłoszony przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego. — Widać, że pracował nad nim ktoś, kto miał do czynienia z realną gospodarką. Sama identyfikacja obszarów, które mogłyby się stać polską specjalnością, jest bardzo trafna — uważa Cezary Kaźmierczak.

— Jednym z punktów tego planu ma być stworzenie konstytucji prowadzenia biznesu. Jeśli zostanie ona wdrożona i uprości życie polskim przedsiębiorcom, to będzie sukces — zwraca uwagę Rafał Lorek, partner w Lorek Pawlak Family Office. O słuszności założeń planu przekonany jest także Waldemar Nowakowski. Przestrzega on jednak, na razie co należy je traktować jak ogólne wytyczne.

— Będą one na pewno korygowane przez zmieniającą się sytuację ekonomiczną i polityczną w skali europejskiej i globalnej. Dlatego też realizacja może odbiegać od przedstawionych projektów — mówi on.

Nie tędy droga

Ocena dokonań nowego rządu w kontekście pomocy dla biznesu nie napawa optymizmem.

— W sprawach gospodarczych, ważnych dla rozwoju i zdobywania nowych przewag konkurencyjnych nie wydarzyło się nic, co byłoby konkretem — podkreśla Konfederacja Lewiatan. Marcin Billewicz, prezes Copernicus Capital TFI, zwraca uwagę, że główne działania nowej władzy w ciągu pierwszych 100 dni skupiły się na zapłaceniu niektórym wyborcom za ich głosy poprzez wprowadzenie rozwiązania 500 plus. — Wspieranie polityki prorodzinnej jest bardzo potrzebne, ale ten program sam w sobie nie przyniesie wzrostu dzietności — uważa Marcin Billewicz. Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że nawet zaprezentowane plany wsparcia nie idą w oczekiwanym przez nich kierunku.

— Więcej wolności i gigantyczne, a nie kosmetyczne uproszczenie zasad prawnych oraz podatkowych dla przedsiębiorczości, a także dobry klimat wokół biznesu współtworzony przez rząd to jest to, czego potrzebuje polska przedsiębiorczość. Z resztą spraw biznes sobie poradzi — twierdzi Rafał Lorek.

— Potrzebujemy między innymi wsparcia w budowaniu świadomości przedsiębiorców w zakresie znaczenia integracji, dobrego prawa, prostego i nieobciążającego systemu podatkowego — wtóruje mu Waldemar Nowakowski. Znaczenie mają również koszty pracy oraz odbiurokratyzowanie gospodarki. — Wciąż nie zanosi się na to, żeby te postulaty zostały spełnione — podsumowuje Cezary Kaźmierczak.

KOMENTARZE PRZEDSIĘBIORCÓW

Stracimy kontrahentów

prezes Mostostalu Pomorze

JÓZEF POPŁAWSKI

Niepokoi fakt, że rząd wymienia zarządy firm, obsadzając je ludźmi niekompetentnymi, którzy nie znają danej branży. Moi stali kontrahenci przy pierwszych spotkaniach po zmianie władzy z niepokojem pytali, co się dzieje w naszym kraju i czy zmiany dotyczą również naszej firmy. Moim zdaniem, rząd w żadnym stopniu nie wspiera firm, tylko na razie rozdaje nieswoje pieniądze. Dyrektorzy oddziałów banków, które obsługują naszą spółkę, również negatywnie oceniają wprowadzony podatek bankowy. Przełoży się to jedynie na zwiększenie kosztów działalności finansowej firmy. Uważam, że takie działania rządu mogą doprowadzić do ucieczki obcego kapitału do bardziej bezpiecznych krajów. Obawiam się, że nasi stali kontrahenci, czując brak stabilizacji na rynku w naszym kraju, zaczną lokować zlecenia w Korei lub Chinach.

Potrafią się przyznać do błędu

prezes Focus Telecom

CEZARY MAŁUJ

Do plusów dotychczasowych działań nowego rządu zaliczam plany zmian w podatku od handlu, dzięki czemu nie dotknie on polskich firm handlowych i rodzinnych sklepów. Najbardziej istotny jest fakt, że rząd przyznał się w tym zakresie do błędu — daje to nadzieje na rozpoczęcie dialogu ze środowiskami biznesowymi. Nastroje mimo to nie są pozytywne i stabilne i sygnały tego widzimy w notowaniach giełdowych. Mimo licznych obietnic i ogłoszonego niedawno Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju nie obserwujemy na razie żadnych zmian, które faktycznie wspomogłyby rozwój polskiej przedsiębiorczości. Obniżka podatku CIT, jeśli wejdzie w życie, będzie miała znaczenie marginalne.

Im mniej rządu w gospodarce, tym lepiej

PAWEŁ OSSOWSKI

business development manager w Zarys International Group

Nowej ekipie rządzącej bez wątpienia należy przyznać, że działa z bardzo dużą aktywnością i faktycznie stara się realizować obietnice wyborcze, co do których można oczywiście mieć zastrzeżenia. Generalnie jestem zdania, że im mniej rządu w gospodarce, tym lepiej. Ideałem byłoby, gdyby komentarz dotyczący działań rządu składał się z kilku linijek mówiących o obniżce i uproszczeniu systemu podatkowego, a także obniżeniu kosztów pracy. Bez wątpienia polskiej gospodarce brakuje bodźców pozwalających uwolnić drzemiące w Polakach pokłady przedsiębiorczości, dotychczas często pacyfikowane przez pomysły rządzących. Po pierwszych 100 dniach rządu należy mieć nadzieję, że w przyszłości panowie Morawiecki i Szałamacha będą z dużą aktywnością pracować na rzecz polskiej gospodarki, a także hamować populistyczne zapędy innych ministerstw.

Konflikty i niepewność

MARCIN BILLEWICZ

prezes Copernicus Capital TFI

W ciągu pierwszych 100 dni nowego rządu zaszły przynajmniej dwa niepokojące zjawiska. Bardzo mocno wzrosła niepewność dotycząca warunków prowadzenia działalności gospodarczej. A co gorsze — rząd wygenerował dużą presję na wzrost wynagrodzeń, nie dając przedsiębiorcom nic w zamian. Do tego konfliktuje się z naszym głównym partnerem biznesowym, czyli Niemcami, oraz skłóca społeczeństwo ze sobą. Małe i średnie przedsiębiorstwa mają jedno podstawowe oczekiwanie — stabilność otoczenia prawnego i ekonomicznego. Poprzedni rząd również nie był idealny — Polska przoduje w produkcji niepotrzebnych nikomu aktów prawnych. Istotne jest ustabilizowanie sytuacji w systemie bankowym. Na sektor, który „naoliwia” każdą gospodarkę, spadło — prawdopodobnie — zbyt wiele jednocześnie: podatek bankowy, bankructwo Banku Spółdzielczego z Wołomina oraz postępujący kryzys w systemie SKOK (kolejne obciążenia dla banków poprzez konieczność wpłat na Bankowy Fundusz Gwarancyjny).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu