Przedsiębiorcy nie chcą kredytów

opublikowano: 27-03-2013, 00:00

Spada liczba udzielanych firmom kredytów obrotowych, spada też ich jakość — wynika z danych BIK.

Już 12 banków uczestniczy w wymianie informacji kredytowej związanej z finansowaniem przedsiębiorstw w Biurze Informacji Kredytowej (BIK). Trzynasty ma podpisaną umowę z BIK i przygotowuje pierwszy „wsad”. W ciągu dwóch lat liczba rachunków w tej bazie wzrosła trzykrotnie. Krzysztof Markowski, prezes BIK, mówi, że biuro może mieć informacje o ok. połowie aktywnego rynku przedsiębiorców.

— W bazie BIK znajduje się ok. 500 tys. firm. Co prawda wszystkich zrejestrowanych jest ok. 4 mln, z czego 1,6 mln to firmy aktywne, a wśród nich 1/3 podobno nie bierze kredytów. To daje nam ok. 1 mln firm korzystających z finansowania, z czego 500 tys. znajduje się w naszej bazie — tłumaczy prezes.

Zdaniem Krzysztofa Markowskiego, zestawienie informacji pochodzących z bazy BIK Przedsiębiorca i BIK Klient indywidualny, pozwala bankom pełniej oszacować miarodajnie ryzyko kredytowe firm. Dane te pokazują, że spora część firm zaciąga kredyty jako klienci indywidualni — ok. 76 proc. przedsiębiorstw obok firmowego kredytu spłaca również kredyt konsumpcyjny lub mieszkaniowy. Z danych BIK wynika także, że osoby fizyczne współpracujące z bankami jako przedsiębiorcy miały na koniec grudnia 2012 r. na swoich rachunkach 42,6 proc. całości zadłużenia odnotowanego w bazie. Spółki kapitałowe są kredytobiorcami w 13,2 proc. rachunków. Zadłużenie na ich rachunkach na koniec grudnia ub.r. wynosiło 37 proc. całości zadłużenia notowanego w bazie BIK Przedsiębiorca. W rachunkach kredytowych firm ilościowo dominują kredyty obrotowe (ich udział w całej bazie sięga 67,7 proc.), natomiast w ujęciu wartościowym inwestycyjne. W tym roku liczba nowych umów na kredyty inwestycyjne utrzymywała się na stabilnym poziomie, natomiast liczba kredytów obrotowych spadała.

— To prawdopodobnie nie wynika z ograniczeń podaży, ponieważ banki wciąż podkreślają, jak ważny jest dla nich segment małych i średnich firm — zauważa prezes BIK. Najprawdopodobniej problem leży więc w popycie. Jednak dane BIK pokazują również, że to jakość kredytów obrotowych pozostawia wiele do życzenia. Kredyty inwestycyjne mają niższy w porównaniu z obrotowymi poziom strat, natomiast kredyty obrotowe oraz kredyty obrotowe w rachunku bieżącym psują się liniowo. Ale ogólnie z jakością kredytów nie jest jeszcze tak źle. Ok. 10 proc. czynnych rachunków przedsiębiorstw w bazie BIK jest obsługiwanych z opóźnieniem powyżej 30 dni, a 8,2 proc. rachunków opóźnienia przekraczają 90 dni. Najwyższą szkodowość wykazują kredyty przedsiębiorców — osób fizycznych. U nich opóźnienia powyżej 30 dni występują na 11,2 proc. rachunków. Liczona ilościowo szkodowość na rachunkach spółek cywilnych i akcyjnych jest zbliżona (ok. 7 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu