Przedsiębiorcy studzą nadzieje związane z PPK

opublikowano: 13-02-2019, 22:00

Rynek kapitałowy liczy, że nowy system emerytalny tchnie weń nowe życie. Ze strony pracodawców płyną jednak sygnały o niskiej partycypacji.

W drugiej połowie roku ruszą pracownicze plany kapitałowe (PPK), czyli nowa forma oszczędzania na emeryturę. Z informacji, jakie podczas konferencji Izby Zarządzających Funduszami i Aktywami przekazał Karol Rajewski, dyrektor departamentu prawnego Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego, wynika że sektor finansowy liczy na pozyskanie dzięki nim sporych aktywów. Zainteresowanie uruchamianiem PPK zgłosiło kilkanaście TFI oraz po kilka towarzystw ubezpieczeniowych i powszechnych towarzystw emerytalnych (prowadzą OFE).

Może się jednak okazać, że ich nadzieje na rozwój nowego biznesu są mocno przeszacowane. Dorota Dula, ekspertka Business Centre Club ds. ubezpieczeń i planów emerytalnych, wskazuje, że z ankiet przeprowadzonych wśród członków organizacji wynika, iż w pierwszej turze (obejmuje firmy zatrudniające na koniec 2018 r. 250 osób lub więcej) do PPK przystąpi około jednej trzeciej pracowników mogących uczestniczyć w programie. O ile bowiem firma,nie mając pracowniczego programu emerytalnego (PPE) ze składką w wysokości co najmniej 3,5 proc. wynagrodzenia pracownika, musi uczestniczyć w systemie PPK, to jej pracownicy — nie.

— Z informacji od pracodawców wynika, że im bardziej produkcyjna załoga, tym większa będzie partycypacja. Im mniej pracowników produkcyjnych, tym większy jest sceptycyzm wobec nowego systemu. Pracodawcy przewidują, że partycypacja osiągnie poziom 25-35 proc. — mówi Dorota Dula.

— Zakładaliśmy, że udział 50 proc. pracowników po kilku latach od uruchomienia PPK będzie sukcesem i zakładamy, że tak będzie. Te 25-35 proc. na początek to też będzie sukces. Zaufanie do systemu buduje się wraz z upływem czasu i miejmy nadzieję, że wraz z upływem czasu zaufanie do PPK będzie rosło — komentuje Katarzyna Przewalska, dyrektor departamentu rozwoju rynku finansowego w Ministerstwie Finansów.

Urzędniczka przyznaje przy tym, że wciąż nie wiadomo, co stanie się z OFE, którym cios zadała poprzednia ekipa rządowa.

— Prace i decyzje dotyczące przyszłości OFE zostaną przyspieszone po zakończeniu prac nad PPK. Obecnie przygotowujemy szereg aktów wykonawczych dotyczącychPPK. Po zakończeniu tych prac będzie mogła zostać podjęta decyzja dotycząca przyszłości OFE — zapowiada Katarzyna Przewalska.

Czy PPK zrównoważą OFE?

Zdaniem Piotra Biernackiego, wiceprezesa Stowarzyszenia Emitentów Giełdowych, właśnie to, co stało się z OFE, kładzie się cieniem na powodzeniu programu PPK. Jego zdaniem, właśnie przez sposób potraktowania OFE na zbudowanie zaufania do nowego systemu emerytalnego potrzeba będzie naprawdę wiele czasu.

— Stopniowy demontaż systemu OFE sprawia, że budowa zaufania do nowego systemu potrwa 15-20 lat. Bardzo dobrze, że PPK powstaną, bo odbiorą podaż generowaną na giełdzie przez OFE [w wyniku tzw. suwaka — red.]. Ale nie wygenerują impulsu wzrostowego dla naszego rynku — twierdzi Piotr Biernacki.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Z danych Analiz Online wynika, że tylko w styczniu 2019 r. OFE przekazały do ZUS w ramach tzw. suwaka 600 mln zł. Według analityków DM Banku Ochrony Środowiska i Vestor DM, przy 75-procentowej partycypacji w PPK w 2020 r. na rynek kapitałowy trafiłoby 15-16 mld zł. Vestor DM zakładał, że biorąc pod uwagę limity inwestycyjne, w 2020 r. PPK na zakup polskich akcji mogłyby przeznaczyć 2,5 mld zł, a w latach kolejnych po około 5 mld zł. Jeszcze wczoraj podobnymi danymi posługiwał się

Jacek Fotek, wiceprezes Giełdy Papierów Wartościowych.

— Przy składce na poziomie minimalnym i 70-procentowej partycypacji, PPK odnotują 6 mld zł napływów jeszcze w tym roku. W 2020 r. będzie to 12 mld zł, a 15 mld zł w latach kolejnych. To pozwala zrównoważyć odpływy, jakie generuje reforma OFE — twierdzi Jacek Fotek.

W optymistycznym wariancie wiceprezes giełdy zakłada, że PPK od 2021 r. będą zbierały ponad 30 mld zł składek rocznie.

Skala wsparcia rozwoju

Lokowanie pieniędzy z PPK na rynku kapitałowym ma zarówno budować oszczędności emerytalne, jak i rozwijać gospodarkę. Skala tego zjawiska jest pochodną skali partycypacji i wysokości składek w PPK (mogą być różne). Bazując na dotychczasowych prognozach rządowych Ignacy Morawski, szef platformy SpotData wyliczył, że PPK mogą bezpośrednio zwiększyć stopę oszczędności o 0,5-0,7 proc. PKB. Jednocześnie ekspert bierze pod uwagę efekt „wypłukiwania”, czyli redukcji innych dobrowolnych oszczędności. Uważa jednak, że powinien go zrównoważyć rozwój rynku kapitałowego i pojawienie się na nim nowych, atrakcyjnych aktywów, które skłonią do dodatkowego oszczędzania.

— Po uwzględnieniu efektów pośrednich i założeniu, że oprócz efektu „wypłukiwania” wystąpią też pozytywne efekty, wpływ wyższej stopy oszczędności na PKB per capita wyniesie 0,5-1,5 proc. w ciągu jednego pokolenia — podlicza szef SpodDaty.

Ignacy Morawcki zwraca też uwagę, że liczy się nie tylko skala oszczędzania, ale również to, gdzie oszczędności są lokowane. Polska jest zaś w tak specyficznej sytuacji, że rozwój rynku kapitałowego dałby więcej niż krajom biednym i wysokorozwiniętym.

— Podniesienie obrotów na giełdzie o 10 pkt. proc. PKB może dać dodatkowo 0,1 pkt. proc. wyższy wzrost PKB per capita, czyli łącznie 3 proc. wyższy PKB per capita w ciągu jednego pokolenia. Podniesienie aktywów funduszy inwestycyjnych w relacji do PKB do poziomu Hiszpanii może dać dodatkowo 0,25 pkt. proc. wyższy wzrost PKB per capita, czyli łącznie o 7,5 proc. wyższy PKB per capita w ciągu jednego pokolenia — mówi Ignacy Morawski.

Jego zdaniem, łączny wpływ PPK na poziom PKB per capita poprzez wyższą stopę oszczędności i rozwoju rynku kapitałowego może się zawierać w przedziale 3-10 pkt. proc. w ciągu jednego pokolenia. Oczywiście, jeśli skala partycypacji będzie taka jaką zakłada rząd, a nie dużo mniejsza. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu