Młodzi nie garną się do biznesu. Boją się wysokich kosztów prowadzenia firm i trudnego prawa — mówiono wczoraj podczas I Kongresu Rzetelnych Firm, zorganizowanego przez Rzetelną Firmę, czyli program skupiający wiarygodnych polskich przedsiębiorców. Poprzedzające go badania wśród 10 tys. firm potwierdzają, że przepisy istotne dla prowadzenia działalności gospodarczej są niejasne, pełne sprzeczności, czasem wręcz absurdalne.
Przeważają rozwiązania podatkowe. Z badań wyłania się 7 grzechów głównych polskiej administracji. To memoriałowa metoda rozliczania VAT, niejednolite terminy zwracania podatków przez urzędy skarbowe, wysokie koszty zatrudniania, rozliczanie VAT od importu w ciągu 10 dni zamiast w deklaracji podatkowej, obowiązek przechowywania kopii dokumentów papierowych generowanych przez kasy fiskalne przez 5 lat (podczas gdy po 2 latach stają się nieczytelne), stosowanie ceny jako jedynego obiektywnego kryterium wyboru oferty w przetargach publicznych oraz konieczność zatrudnienia pracownika na umowę o pracę na czas nieokreślony po dwukrotnym podpisaniu z nim czasowej umowy. W trakcie obrad o trudnym prawie dyskutowano z przedstawicielami administracji publicznej. Wieczorem wręczono ponad 100 firmom Złote Certyfikaty Rzetelności. A jak rzetelni radzą sobie z prawnymi przeszkodami?
Waldemar Sokołowski, prezes Rzetelnej Firmy, podkreślił, że opłaca się być rzetelnym. Doceniają to i kontrahenci, i pracownicy. Tacy przedsiębiorcy w chwilach trudności płacowych negocjują z kontrahentami warunki dalszej współpracy i nie chowają głowy w piasek.