Przedwyborcza konsolidacja

opublikowano: 07-10-2019, 22:00

Kongres 590, odbywający się 7-8 października w G2A Arenie, czyli Centrum Wystawienniczo-Kongresowym Województwa Podkarpackiego przy porcie lotniczym Rzeszów Jasionka, od pierwszej edycji w 2016 r. wskoczył na najwyższą półkę biznesowych forów w Polsce.

Na początku sztucznie, bo absolutnie nie merytorycznie lub organizacyjnie — odgórna inicjatywa władców państwa wystartowała dość chaotycznie. Ale podobnie wyglądały pionierskie edycje zapoczątkowanych oddolnie przez podmioty prywatne Forum Ekonomicznego w Krynicy-Zdroju czy Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach. Czwarta edycja potwierdza jednak, że Kongres 590 dojrzał — kolorowy grafik paneli na najróżniejsze tematy już nie ustępuje wspomnianym eventom. Rozwój imprezy przychodzi tym łatwiej, że Jasionka z definicji otrzymała najwyższy patronat polityczny — prezydenta, szefa banku centralnego, kolejnych premierów z gospodarczą częścią rządu oraz oczywiście prezesów spółek skarbu państwa, dla których obecność jest bezwzględnie obowiązkowa.

Kongres 590 obraduje w imponującej G2A Arenie przy porcie lotniczym Rzeszów Jasionka.
Zobacz więcej

Kongres 590 obraduje w imponującej G2A Arenie przy porcie lotniczym Rzeszów Jasionka. Fot. MACIEJ GOCLON

Po wznowieniu nagrody gospodarczej Andrzej Duda jej wręczanie przypisał właśnie do Kongresu 590. W związku z tym termin tegorocznej edycji został wręcz podporządkowany kalendarzowi prezydenta — początkowo miała odbyć się w czwartek- -piątek 3-4 października, ale kolidowało to z dawno ustalonym terminem prezydenckiego szczytu Grupy Wyszehradzkiej w Czechach — zatem została przeniesiona. I tak trafiła na ostatni tydzień przed wyborami w niedzielę 13 października, co dodatkowo umocniło jej znaczenie propagandowo-konsolidacyjne. Trzy pierwsze edycje Jasionki odbywały się kilka dni po listopadowym Narodowym Święcie Niepodległości, ale w tym roku z oczywistych powodów ogromna impreza została przyspieszona i wprzęgnięta do kampanii. W każdym razie dla 99 proc. uczestników Kongresu 590 wręcz niewyobrażalna jest zmiana ekipy rządzącej, czyli obsadzającej setki stanowisk w państwowym biznesie…

Nazwa kongresu pochodzi od prefiksu kodu kreskowego, którym oznaczane są towary wytwarzane bądź dystrybuowane przez firmy polskie. Jednak od początku jest to nagięcie prawdy, ponieważ 590 na początku absolutnie nie rozstrzyga o patriotycznej wartości towaru. Międzynarodowy system znakowania GS1 został tak skonstruowany, że 590 — dotyczące głównie sektora FMCG — widnieje również na towarach wstawianych do zagranicznych sieci hipermarketów przez zagraniczne koncerny, a pochodzących np. z Azji. Warunkiem jest zarejestrowanie dystrybucyjnej spółki córki, po którym uzyskuje się uprawnienia do stosowania prefiksu 590, co trudno uznać za kryterium propagowanej przez ideologów kongresu polskości. Dla zbadania prawdziwej zawartości narodowych barw niezrównanie bardziej wiarygodne od prefiksu 590 są fachowe aplikacje, opierające się na zeskanowaniu całego kodu. Dopiero wtedy można się dowiedzieć, czy wytwórca opiera się na polskim kapitale, czy umieścił u nas produkcję, czy tworzy miejsca pracy, czy wreszcie jest częścią zagranicznego koncernu. Po takim prześwietleniu towar otrzymuje np. 30 punktów na 100 możliwych, chociaż kod na etykiecie otwiera się złudnym 590. Osobiście nie mogę także zapomnieć, że w światowym systemie łączności telefonicznej po wbiciu takiego numeru kierunkowego uzyskuje się połączenie z… Gwadelupą — departamentem zamorskim Francji na Małych Antylach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu