Pekao SA ma kapitał na inwestycje. Przygląda się bankom, PTE i rynkom wschodnim. Jednak najważniejszy będzie wzrost organiczny.
Celem strategicznym Pekao SA jest zwiększanie dochodów i efektywności. Nie musi zasilać funduszy własnych zyskiem. Jego współczynnik wypłacalności wynosi aż 16 proc.
— Nie mamy w planie obniżania kapitałów przez wypłatę dodatkowej, specjalnej dywidendy. Nadwyżki można wykorzystać w inny sposób — twierdzi Jan Krzysztof Bielecki.
Do możliwości konsolidacji polskiego sektora finansowego szef Pekao SA podchodzi jednak bardzo ostrożnie.
— 16-proc. współczynnik wypłacalności daje nam duże możliwości inwestycyjne. Jednak w tym roku, jeśli chodzi o ewentualne fuzje na rynku polskim, nie oczekiwałbym fajerwerków — uważa prezes.
Pozycja obserwatora
Pekao SA przygląda się też z uwagą rynkowi PTE. Do przejęcia są towarzystwa Warty, AIG, Sampo i BRE Banku.
— Uważnie analizujemy ten rynek, co jednak nie oznacza, że coś się tutaj musi wydarzyć — mówi Jan Krzysztof Bielecki.
Podjęta natomiast została decyzja w sprawie spółek leasingowych. W połowie roku dojdzie do fuzji Leasing Fabryczny z Pekao SA Leasing. Leasing będzie wspierał działalność bankową.
Bank z zainteresowaniem spogląda na Wschód.
— Podjęliśmy decyzję o dokapitalizowaniu naszego banku na Ukrainie. To bardzo ciekawy rynek — mówi Jan Krzysztof Bielecki.
Nie chce komentować, dlaczego nie starał się o odkupienie od Kredyt Banku, Kredyt Banku Ukraina i wpuścił na Ukrainę konkurencję w postaci PKO BP.
— To duży rynek, pomieścimy się — kwituje szef Pekao SA.
Bank obserwuje także możliwości inwestycyjne w innych państwach dawnego ZSRR.
Nowe etaty
W tym roku bank będzie się koncentrował na wzroście sprzedaży i poprawie wskaźników.
— Celem banku jest osiągnięcie w 2006 r. wskaźnika kosztów do dochodów poniżej 50 proc. — obecnie wynosi on 56,6 proc., i uzyskanie zwrotu z kapitału ROE ponad 20 proc. — obecnie 13,1 proc. — ujawnia Jan Krzysztof Bielecki.
Wynik netto w tym roku ma być wyższy niż w ubiegłym.
— Liczymy, że w tym roku sprzedaż kredytów hipotecznych w sektorze wzrośnie o 30 proc. Staramy się, by w Pekao SA ten wzrost był wyższy. Chcemy więc przyspieszyć sprzedaż kart kredytowych i jednostek funduszy inwestycyjnych — podkreśla prezes.
W tym roku bank nie planuje zwolnień, choć część etatów będzie likwidowana w związku np. z wprowadzeniem zintegrowanego systemu informatycznego. Będzie natomiast przyjmował pracowników do sprzedaży produktów.