Przemysł motoryzacyjny odrabia straty

opublikowano: 23-12-2020, 00:00

Trzeci kwartał 2020 r. był lepszy dla polskiego przemysłu motoryzacyjnego niż zeszłoroczny. Branża jednak cały czas jest pod kreską.

W ciągu trzech kwartałów 2020 r. produkcja sprzedana w grupie PKD 29 (produkcja pojazdów samochodowych, przyczep i naczep oraz części i akcesoriów) wyniosła 98,72 mld zł. To o 20,4 proc. mniej niż rok temu. Spadek ten byłby znacznie większy, gdyby nie stosunkowo niezły trzeci kwartał. Po półroczu spadek rok do roku wynosił aż 30,1 proc.

- Było to związane z ograniczeniem produkcji pojazdów i komponentów w Europie [ od połowy marca do połowy czerwca 2020 r.- przyp. red.] . W trzecim kwartale branża motoryzacyjna mocno się ożywiła. W tym okresie produkcja sprzedana była większa od tej przed rokiem o ok. 5 proc. - mówi Rafał Orłowski, partner w AutomotiveSuppliers.pl.

W grupie średnich i dużych firm produkcyjnych (zatrudnienie pow. 49 osób) produkcja sprzedana w okresie trzech miesięcy 2020 r. osiągnęła 93,85 mld zł, o 21,4 proc. mniej niż rok wcześniej. Większość przychodów wypracowali producenci części i akcesoriów. Tego typu firmy w analizowanym okresie osiągnęły produkcję sprzedaną na poziomie 54,56 mld zł (spadek o 21 proc.). Sprzedaż dwóch pozostałych grup wyniosła odpowiednio: producenci pojazdów i silników - 35,81 mld zł (mniej o 21,4 proc.), producenci przyczep i naczep - 3,48 mld zł (spadek o 16,3 proc.).

Wraz ze spadkiem produkcji spadło również zatrudnienie. Na koniec września 2020 r. dla motoryzacji pracowało nieco ponad 200 tys. osób.

- Również i tu tendencja spadkowa została w znacznym stopniu wyhamowana w trzecim kwartale. O ile w drugim kwartale nastąpił spadek o 7,6 tys. w stosunku do poprzedniego kwartału, to w trzecim kwartale ubyło już tylko 1,2 tys.pracowników. W związku z dużymi potrzebami zakłady motoryzacyjne znów silnie posiłkują się pracownikami tymczasowymi, z których zrezygnowano w w okresie wiosennych przestojów - opowiada Rafał Orłowski.

W grupie średnich i dużych przedsiębiorstw przeciętne zatrudnienie wyniosło po trzech kwartałach 188,8 tys. wobec 199,7 tys. rok wcześniej. W tej grupie główną siłą napędową niezmiennie pozostają producenci części i akcesoriów, u których na koniec analizowanego okresu przeciętne zatrudnienie wyniosło143,3 tys.

- Przyczynili się do tego producenci jednostek napędowych, którzy prowadzili nowe rekrutacje w tym roku. W trzecim kwartale u producentów pojazdów i silników było 34,7 tys. miejsc pracy, o 500 więcej niż rok temu - podkreśla Rafał Orłowski,

U producentów przyczep i naczep nastąpił spadek liczby miejsc pracy z 11,5 tys,. rok temu do 10,8 tys. obecnie.

W analizowanym okresie o ponad 4 mld EUR spadła wartość eksportu naszego przemysłu motoryzacyjnego. Po trzech kwartałach 2020 r. to jedynie 16 mld EUR.

- Podobnie jak w przypadku miejsc pracy, również w eksporcie w samym trzecim kwartale nastąpiła zdecydowana poprawa . Zarówno w lipcu, sierpniu oraz we wrześniu wartość eksportu była wyższa niż przed rokiem. Łącznie w całym trzecim kwartale na rynki zagraniczne trafiły produkty przemysłu motoryzacyjnego o wartości 6,61 mld EUR. To 3,8 proc. więc niż rok wcześniej - mówi Rafał Orłowski.

Najważniejszym odbiorcą produktów naszego przemysłu motoryzacyjnego pozostają Niemcy. Na tamtejszy rynek trafiło w analizowanym okresie ponad 32 proc. całego eksportu. Wartość eksportu do tego kraju zmalała jednak w stosunku do zeszłego roku o ponad 5,5 mld EUR ( 13,4 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane