Część z nich starała się zrealizować krótkoterminowe zyski, w efekcie czego, indeksy znalazły się w czerwonych obszarach.

Ostatecznie, na finiszu sesji indeks DJ IA tracił 0,25 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,47 proc. zaś technologiczny Nasdaq o 1,03 proc.
Pogorszenie nastrojów było spowodowane w głównej mierze słabe rezultaty kwartale koncernu Wal-Mart Stores i osłabienie tendencji wzrostowej na ropie.
Przecenie poddawało się osiem spośród 10 głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500, przy czym najmocniej na wartości traciły udziały spółek energetycznych. Z uwagi na znaczący udział w indeksach miały one negatywne przełożenie na wskaźniki, a spadki notowań koncernów paliwowych wywołała m.in. informacja o wzroście zapasów paliw w USA.
Zwyżkował kurs akcji IBM, chwilami grubo o ponad 5 proc. Aprecjację „wymusiło” podniesienie rekomendacji przez analityków Morgan Stanley do poziomu „przeważaj” i informacja o nowej akwizycji w segmencie powiązanym z medycyną.
Cena walorów Wal-Mart spadała o ponad 4 proc. Zniżka to rezultat publikacji niższego niż oczekiwano zysku kwartalnego i niepokojącej prognozy sprzedaży przez największego na świecie właściciela sieci supermarketów.
Przecenie poddawały się również walory Apple. W tym przypadku spadek wynikał z informacji o problemach z ładowarkami turystycznymi i wtyczkami producenta Iphone’ów i raportu firmy Gartner, sugerującego na pierwszy spadek sprzedaży smartfonów „jabłuszka”.