Przetarg na Dolną Odrę nieważny

Agnieszka Berger
06-08-2003, 00:00

Belgijski Electrabel, inwestor zainteresowany prywatyzacją Zespołu Elektrowni Dolna Odra, nic nie wie o unieważnieniu przetargu na podszczecińską spółkę. Minister skarbu twierdzi, że decyzję podjął już kilkanaście dni temu.

Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) po cichu unieważniło kolejny przetarg na spółkę energetyczną — Zespół Elektrowni Dolna Odra (ZEDO). Resort zachował się tak dyskretnie, że wieść nie dotarła nawet do belgijskiego Electrabela — jedynego inwestora, który złożył ofertę zakupu podszczecińskiej spółki.

Piotr Czyżewski, minister skarbu, swoją decyzję w sprawie ZEDO ujawnił dziennikarzom przed tygodniem. O inwestorze zapomniano.

— Nie zawiadomiono nas o unieważnieniu przetargu. Dla nas procedura nadal trwa — mówi Grzegorz Górski, prezes Electrabela Polska.

Dolna Odra to jedna z trzech elektrowni, na które Belgowie złożyli ofertę. W dwóch z trzech przetargów byli jedynymi oferentami i oba spotkał taki sam los — decyzję w sprawie ZEDO poprzedziło unieważnienie prywatyzacji Zespołu Elektrowni Ostrołęka.

Piotr Czyżewski unika wypowiadania się o przyszłości trzeciej spośród prywatyzowanych spółek — Elektrowni Kozienice.

— Procedura jeszcze się nie zakończyła — ucina minister.

Losy tej prywatyzacji wydają się jednak przesądzone. Inwestorzy, Electrabel i brytyjskie International Power, nie wykazują nadmiernego zainteresowania kontynuowaniem przetargu, który kilka miesięcy temu został zamrożony na etapie krótkiej listy. Oferentom polecono wówczas przygotowanie się do due diligence, ale dotychczas nie wyznaczono terminu badania. Najbardziej prawdopodobne wydaje się, że w ogóle do niego nie dojdzie.

Minister skarbu twierdzi, że nie podjął jeszcze decyzji, co zrobić z nie sprzedanymi elektrowniami.

— Otrzymałem rekomendację wskazującą dwa możliwe kierunki — ponowne ogłoszenie przetargu po wakacjach lub konsolidację w ramach kształtujących się właśnie grup producenckich — Południowego Koncernu Energetycznego albo BOT. Na razie ją analizuję, jednak nie wydaje mi się, żeby tak szybka powtórka przetargu miała sens. Do jesieni raczej nie zdarzy się nic, co mogłoby istotnie wpłynąć na wzrost zainteresowania inwestorów prywatyzacją — uważa Piotr Czyżewski.

Szef MSP nie wyklucza konsolidacji ZEDO z PKE, którego zarząd już dawno wystąpił do właściciela o podszczecińską spółkę. Niemniej prawdopodobne wydaje się jednak zawieszenie decyzji w tej sprawie na kołku i ewentualne ponowienie przetargu w późniejszym terminie. Jeśli Dolna Odra miałaby zasilić koncern z południa Polski, decyzja powinna zapaść czym prędzej, bo minister skarbu nie rezygnuje z planów upublicznienia akcji PKE w przyszłym roku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Berger

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Przetarg na Dolną Odrę nieważny