Grecja przyjęła pomoc w formie wykupu zadłużenia i nawet renegocjowała warunki z prywatnymi wierzycielami. Dziś kraj pracuje nad wprowadzeniem środków oszczędnościowych zgodnie z umową z Europejskim Bankiem Centralnym, Komisją Europejską i Międzynarodowym Funduszem Walutowym.
Grecja ciągle zmaga się z nadmiernym zadłużeniem, za niskim wzrostem gospodarczym i brakiem wiary, że krajowi politycy zmodernizują gospodarkę i znów ją ożywią.
Jednak przyszłość Grecji nie zależy tylko od niej samej.
- Nie chodzi tylko o wyzwania wewnętrzne. Członkostwo Grecji w strefie euro zależy również od rozwoju sytuacji we Włoszech i w Hiszpanii – dwóch państw, które mają znaczny wpływ na to jak będzie wyglądać restart Grecji, gdy w końcu do niego dojdzie. Jeśli sytuacja we Włoszech i Hiszpanii będzie się pogarszać, Grecja będzie musiała się liczyć z jeszcze mniejszym współczuciem ze strony Trojki, i na pewno z mniejszymi pieniędzmi – powiedział El-Erian.
