Przewozy cargo wsparły wyniki Turkish Airlines

Tadeusz Stasiuk, Bloomberg
opublikowano: 04-05-2021, 13:25

Turecki przewoźnik lotniczy, linie Turkish Airlines wychodzą obronną ręką z zapaści jaka dopadła branżę po wybuchu pandemii koronawirusa. To zasługa rosnącego popytu na fracht lotniczy.

Samoloty linii Turkish Airlines
Samoloty linii Turkish Airlines
fot. UMIT BEKTAS/Reuters/Forum

W efekcie wzrostu przychodów z transportu cargo firmie udało się zakończyć pierwszy kwartał 2021 r. na plusie. Zysk netto wyniósł 438 mln lir (61 mln USD). To wynik lepszy niż zakładali analitycy i strata w analogicznym okresie 2020 r.

Ogółem przychody z transportu towarowego zwiększyły się o 77 proc. do pułapu 824 mln USD.

Firma, podobnie jak inni przewoźnicy nadal jednak boryka się z poważnym „ograniczeniem” ruchu pasażerskiego, a skalę problemu najlepiej unaocznia 55 proc. spadek przychodów pasażerskich do 901 mln USD.

Mając na uwadze wprowadzone restrykcje dotyczące konieczności zachowania dystansu społecznego przewoźnik zdecydował się zwiększyć przestrzeń ładunkową zmniejszając liczbę tradycyjnych lotów pasażerskich i oferując dodatkową pojemność cargo.

Linie zdołały przy tym zmniejszyć koszty operacyjne, które spadły o prawie 1 mld USD. Z kolei o 47 proc. ograniczone zostały koszty paliwowe, personalne o 38 proc., zaś związane z marketingiem i sprzedażą o 42 proc.

Turkish Airlines, które mają jedną z największych światowych sieci połączeń i flotę w branży, przed rokiem odnotowały stratę rzędu 327 mln USD.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane