— W tym roku na wszystkich rodzajach działalności osiągniemy wynik pozytywny, a łącznie na działalności gospodarczej wyniesie on 50 mln zł. Pierwszy raz w historii spółka będzie na plusie. W 2015 r. mieliśmy stratę wysokości 88 mln zł — mówi Krzysztof Mamiński, prezes pasażerskiego przewoźnika.
Dodatni wynik jest m.in. efektem zrealizowanego programu dobrowolnych odejść (PDO), z którego skorzystało 1,2 tys. pracowników. Przewoźnik zatrudnia 7,5 tys. osób. Krzysztof Mamiński rozważa ogłoszenie kolejnego PDO, skierowanego do pracowników administracyjnych, których nadal jest zbyt wielu.