"Przez polityków grozi recesja"

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2013-10-08 12:59

Niepewność dotycząca przyszłości polityki gospodarczej USA może już w przyszłym roku wepchnąć największą gospodarkę świata w recesję, przestrzega John Makin, ekonomista American Enterprise Institute.

Jak zaznacza specjalista, niepewność dotyczy zarówno polityki pieniężnej, jak i  budżetowej. Z jednej strony nie wiadomo, kiedy Fed zacznie zmniejszać programy skupu aktywów, po tym, jak od takiego ruchu powstrzymał się we wrześniu. Z drugiej republikanie w Izbie Reprezentantów nie zgadzają się na podniesienie limitu zadłużenia, co może doprowadzić nawet do niewypłacalności USA. Tymczasem już od tego roku obowiązują cięcia wydatków, które kosztują USA spowolnienie wzrostu gospodarczego o 2 punkty proc. w skali roku.

- Kombinacja niepewności dotyczącej polityki fiskalnej i monetarnej może zmniejszyć inwestycje i zatrudnienie w wystarczającym stopniu, by obniżyć tegoroczny wzrost gospodarczy o kolejny punkt procentowy – napisał John Makin w artykule opublikowanym na portalu Politico.com

Jego zdaniem jedyną szansą na uniknięcie recesji jest szybkie przyjęcie przez Kongres budżetu na rozpoczęty rok obrachunkowy oraz takie podniesienie limitu zadłużenia, by umożliwiło ono administracji sprawne rządzenie przez najbliższe półtora roku. Tymczasem przedstawiciele Fedu powinni przestać zapowiadać zmniejszenie skupu aktywów oraz zapewnić rynki, że ich polityka pozostanie bez zmian, dopóki sytuacja w gospodarce się nie ustabilizuje.

- Im bardziej będzie spadać prawdopodobieństwo, że te środki zostaną przedsięwzięte, tym bardziej rośnie ryzyko recesji – ostrzega John Makin.

Jak zauważa ekspert, przeciętne ożywienie gospodarcze w USA trwało po wojnie 58 miesięcy. Tymczasem ostatnie poważne zawirowania w Fedzie i Kongresie zbiegają się z wejściem gospodarki w 52 miesiąc trwającego od 2009 r. ożywienia.

- Kończy nam się czas. I kończy się szczęście – przestrzega John Makin.