Najwięksi gracze branży, m.in. S&P Global Inc., MSCI Inc. i FTSE Russell stworzyli 438 tys. indeksów w okresie 12 miesięcy zakończonym 30 czerwca. Oznacza to, że jest ich już na świecie ponad 3,7 mln. Dla porównania, liczba giełdowych spółek na całym świecie wynosi ok. 50 tys.

Indeksy opłaca się tworzyć, bo ich właściciele dostają miliardy z tytułu opłat licencyjnych od firm umożliwiających tzw. pasywne inwestowanie, np. od funduszy ETF.
Index Industry Association wskazuje, że obecnie ok. 16 proc. indeksów odnosi się do rynku długu, przede wszystkim obligacji państw. To wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem kiedy 95 proc. indeksów odnosiło się do rynku akcji.