Przodowniczki przedsiębiorczości

opublikowano: 08-03-2013, 00:00

Cztery firmy na dziesięć zakładają w Polsce kobiety. Równie sfeminizowany biznes mają tylko Chińczycy

Podczas gdy przez Unię Europejską po raz kolejny przetacza się dyskusja o wprowadzeniu parytetów w zarządach spółek — czemu mocno sprzeciwiają się m.in. władze niemieckie i brytyjskie — przedsiębiorcze kobiety w Polsce świetnie sobie radzą bez instytucjonalnego dopalacza.

None
None

Jak wynika z danych z KRS, zebranych przez Centralny Ośrodek Informacji Gospodarczej (COIG), tylko w ubiegłym roku z udziałem kobiet założono 120 tys. nowych firm. Panie odpowiadają za 40,2 proc. uruchomionych w 2012 r. jednoosobowych działalności gospodarczych i zasiadają w zarządach 27,3 proc. nowo utworzonych spółek. Kobiety szefujące firmom już dawno przewyższyły liczebnie koleżanki w stereotypowo „damskich” zawodach — jak wynika z szacunków PKPP Lewiatan, prezesek, dyrektorek, kierowniczek (i samozatrudnionych) jest trzy razy więcej niż pielęgniarek i o połowę więcej niż nauczycielek (a w edukacji pracuje niemal 400-tysięczna armia kobiet).

Podwójna średnia

Biznesowa aktywność Polek jest imponująca, jeśli porównać ją z sytuacją w innych krajach. Wyniki badań, przeprowadzonych przez Grant Thornton wśród prezesów dużych i średnich firm na całym świecie, są jednoznaczne — tylko w kontynentalnych Chinach udział kobiet w zarządach jest proporcjonalnie większy niż nad Wisłą. Liczba pań na kierowniczych stanowiskach w Polsce dwukrotnie przekracza globalną średnią.

— Kobiety konsekwentnie zmieniają swoją pozycję w biznesie i są perfekcyjne w tym, czym profesjonalnie się zajmują. Przejście kobiet z pozycji strażniczki ogniska domowego do roli nadzorcy finansów w firmach nie jest dziełem przypadku — to efekt świadomie budowanej ścieżki rozwoju zawodowego i kariery — mówi Katarzyna Banach, partner zarządzająca outsourcingiem w Grant Thornton.

Jej zdaniem, wbrew stereotypom kobiety szefujące firmom nie walczą ani o równowagę między pracą a życiem zawodowym, ani o parytety w zarządach. Mają ważniejsze rzeczy na głowie — zwłaszcza w dynamicznie rozwijających się gospodarkach.

Kobiet menedżerów najszybciej przybywa bowiem w powracających na ścieżkę wzrostu krajach bałtyckich (ich liczba w zarządach zwiększyła się tam r/r o 40 proc.), a także w południowoazjatyckich tygrysach oraz rosnących w siłę kolosach: Brazylii, Chinach, Indiach i Rosji.

— Zarządzanie w dynamicznie rozwijających się gospodarkach stanowi szczególne wyzwanie dla menedżerów obu płci — i kobiety przyjmują tu rolę szefów równie często jak mężczyźni. Są obszary, które powierzane są nam częściej niż inne — jak stanowiska związane z zarządzaniem finansami lub zasobami ludzkimi w przedsiębiorstwie — mówi Katarzyna Banach.

Kobieca specjalność

W których branżach kobiety dominują? Z danych COIG wynika, że stanowiły co najmniej połowę składu zarządów w założonych w 2012 r. spółkach, zajmują się pomocą społeczną i ochroną zdrowia, ale także w firmach produkujących wyroby tytoniowe i leki. Wśród indywidualnych działalności gospodarczych kobiety wyraźnie przeważały także w produkcji odzieży (79 proc.), wyrobów jubilerskich (70 proc.) czy w handlu detalicznym (57 proc.).

— Kobiet w biznesie przybywa i będzie przybywać kosztem mężczyzn, co widać zwłaszcza w małych firmach. Co ciekawe, kobiecych członków zarządu przybywa w spółkach wraz z ich biznesowym dojrzewaniem — w firmach istniejących dłużej niż trzy lata ich udział jest o 5-6 pkt proc. większy niż w nowych przedsiębiorstwach — mówi Jarosław Nowrotek, prezes COIG.

Kobiety radzą sobie tak w małym, jak i dużym biznesie. W zatrudniającej 1,5 tys. osób PGE Obrót stanowią 73 proc. wszystkich pracowników i 50,5 proc. kierowników.

— Mężczyźni bardziej skupiają się na rywalizacji, kobiety na tworzeniu czegoś kreatywnego. Są lepszymi organizatorkami, bardziej dbają o szczegóły i chętniej niż mężczyźni dzielą się zdobytą wiedzą — uważa Alicja Rutkowska, wiceprezes PGE Obrót, odpowiedzialna za kontakt z klientami. Panie nadal są jednak w wyraźnej mniejszości na najbardziej eksponowanych stołkach w największych krajowych koncernach. W WIG20 tylko jedna ze spółek — PGNiG — ma prezesa kobietę.

 

36,6 proc. Tyle kobiet w zarządach polskich spółek nie przekroczyło jeszcze 40 lat.

40 proc. Taki odsetek polskich menedżerów i menedżerek popiera wprowadzenie parytetów w zarządach spółek...

45 proc. …a taki jest przeciw.

Źródło: Grant Thornton

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane