Przy tegorocznym - budżet 2000 błyszczy jak gwiazda

Jacek Zalewski
27-06-2001, 00:00

Przy tegorocznym – budżet 2000 błyszczy jak gwiazda

W połowie roku 2001 budżet państwa stał się przedmiotem wielkiego frasunku — zarówno rządu, jak i opozycji. Ku pokrzepieniu serc przywołamy w tym tekście wątek również budżetowy, ale nieco jaśniejszy. Rada Ministrów planowo złożyła 31 maja do Sejmu „Sprawozdanie z wykonania budżetu państwa za okres od 1 stycznia do 31 grudnia 2000 r., wraz z omówieniem”. Dokument ten obejmuje aż pięć tomów. Należy do niego dodać dwa tomy sporządzonej przez NIK „Analizy wykonania budżetu państwa i założeń polityki pieniężnej w 2000 roku” oraz jeden tom samego „Sprawozdania z działalności Najwyższej Izby Kontroli w 2000 roku”, w którym również dużo miejsca poświęcono finansom i majątkowi publicznemu.

Dzisiaj niemal jak z odległej epoki brzmi wiadomość, iż ubiegłoroczny budżet się domknął — przynajmniej na papierze. Procentowe wykonanie dochodów i wydatków obrazuje powyższy diagram. Deficyt budżetowy, którego limit określono na 15,4 mld zł, wyniósł 15,391032 mld zł — czyli wykonany został w 99,94 proc. Jest to wskaźnik niespotykany, a ubiegłoroczna dokładność planistów w zestawieniu z tegoroczną wielką omyłką po prostu zdumiewa.

Komisje sejmowe obecnie mozolnie analizują wykonanie budżetu w poszczególnych częściach, posiłkując się materiałem z kontroli. Okazuje się, że duża część zaleceń NIK dotyczących roku 1999 nie została wykonana w roku 2000, a zatem pozostaje na pewno aktualna i w roku 2001. W szczególności interesujący jest wątek „Współpraca NBP z Radą Ministrów w kształtowaniu polityki gospodarczej oraz polityki antyinflacyjnej”. Ponieważ ostatnio słyszymy na ten temat dwa monologi zamiast dialogu, warto odnotować spostrzeżenia NIK — organu niezależnego i obiektywnego.

W roku 2000 rząd i bank centralny oczywiście wykorzystywały różnorodne formy współpracy, jednak ustawy umożliwiają obu organom głównie wymianę poglądów. Wobec ich pełnej wzajemnej niezależności brak jest mechanizmów, które zapewniałyby spójność prowadzonych polityk: pieniężnej i fiskalnej. Hierarchia celów banku i rządu jest zróżnicowana — podstawowym celem działalności NBP pozostaje stabilizacja cen, natomiast z punktu widzenia RM ograniczanie inflacji jest tylko jednym z szerokiej palety celów polityki gospodarczej — a zatem pełna koordynacja obu polityk po prostu nie jest możliwa.

Przykładem ilustrującym tę tezę jest przyjmowanie rozbieżnych założeń inflacyjnych. Na grudzień ubiegłego roku RPP ustaliła cel inflacyjny w przedziale 5,4-6,8 proc., natomiast rząd przy konstrukcji budżetu przyjął poziom rocznej inflacji 5,2 proc. Taka rozbieżność nie narusza przepisów, jednak postrzegana jest przez społeczeństwo i rynki finansowe jako brak spójności w planowanych działaniach antyinflacyjnych banku centralnego i rządu. Ciekawe, że rok temu rząd i resort finansów bezpośrednio w ogóle nie otrzymały od prezesa NBP projektu założeń polityki pieniężnej! Na szczęście taki projekt dotyczący roku 2001 wpłynął już zgodnie z prawem i dobrym obyczajem.

Jedno z ustaleń i zaleceń pokontrolnych NIK brzmi wręcz nieprawdopodobne. Okazało się, że delegowany na posiedzenia RPP przedstawiciel rządu, którym jest podsekretarz stanu w MF, nie przekazywał założeń polityki pieniężnej ani innych jawnych materiałów analitycznych NBP do wykorzystania właściwym departamentom we własnym ministerstwie! Co prawda przepisy nie określają postępowania z tego typu dokumentacją, ale na pewno przydatne byłoby — na przykład przy konstruowaniu ustawy budżetowej — aby merytoryczne zaplecze ścisłego kierownictwa MF także wiedziało, co planują w gmachu po drugiej stronie ulicy Świętokrzyskiej.

Lepiej juŻ byŁo: Chociaż CIT zanotował imponujący wskaźnik wykonania, dostarczył budżetowi tylko 10 proc. dochodów. Na podobną ściągalność w tym roku i tak nie ma szans.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Przy tegorocznym - budżet 2000 błyszczy jak gwiazda