Przybył nowy atut

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2005-05-19 00:00

Polscy przedsiębiorcy mogą już od dziś zakładać spółkę europejską. Ma to ułatwić podbój unijnych rynków.

Te firmy, które w innych krajach UE musiały budować oddziały czy przedstawicielstwa, wiedzą, że to ani proste, ani szybkie, ani tanie. Ułatwieniem będzie właśnie spółka europejska. Jej zakładanie w Polsce umożliwi — wchodząca w życie 19 maja — ustawa o europejskim zgrupowaniu interesów gospodarczych i spółce europejskiej (SE).

Przepis traktuje SE jako krajową spółkę akcyjną, zarejestrowaną według prawa kraju UE, w którym ma siedzibę. Co ważne — miejsce tej siedziby można przenosić z jednego państwa do drugiego. To spora zmiana, gdyż polski kodeks spółek handlowych w przypadku takich przenosin nakazuje rozwiązanie spółki (co jest długotrwałe i kosztowne).

— Spółka europejska to ciekawa propozycja dla podobnych do naszego przedsiębiorstw, wysyłających produkty do Unii — ocenia Jolanta Jakubiak z firmy Balton (eksport sprzętu medycznego).

Dla dużych

Minimalny kapitał zakładowy spółki europejskiej to 120 tys. eur, czyli podobnie jak polskiej spółki akcyjnej (500 tys. zł).

— Nie wszystkie firmy sprostają tym wymaganiom. Prowadzenie działalności gospodarczej w tej formie dotyczy głównie dużych przedsiębiorstw — mówi Michał Wysocki, radca prawny w kancelarii Wysocki i Partnerzy.

Wnioski o założenie SE trzeba składać w sądzie rejestrowym właściwym dla siedziby przedsiębiorstwa. Wpis dokonany zostanie według zasad dla polskich spółek akcyjnych. Koszty rejestracji mogą wynieść kilka tysięcy złotych. Przedsiębiorstwo w nowej formie musi w oznaczeniu dodać „SE”.

Start

— Od dzisiaj sądy rejestrowe przyjmują wnioski o zakładanie spółki europejskiej. W pierwszych tygodniach mogą pojawiać się drobne opóźnienia w rejestracji, wywołane m.in. błędnie wypełnionymi wnioskami—mówi Marek Kulawczyk z Centrum Ogólnopolskich Rejestrów Sądowych i Informatyzacji Resortu w Ministerstwie Sprawiedliwości.

I to cały kłopot? Nie.

— Mimo że ustawa obowiązuje od 19 maja 2005 r., rozporządzenie o regułach wpisywania danych spółek europejskich do systemu informatycznego oraz wprowadzające nowy wzór formularza wniosku o rejestrację wejdzie w życie dopiero 27 maja. I dlatego przez kilka dni możliwe są problemy z wpisem do rejestru. Wnioski składane w tym czasie niektóre sądy mogą potraktować szczególnie i wpisywać spółkę europejską jako spółkę akcyjną z adnotacją wskazującą na SE — z wykorzystaniem formularzy wniosku, odnoszącego się do polskiej spółki akcyjnej — mówi Dorota Bugajna-Sporczyk, przewodnicząca XIX wydziału Krajowego Rejestru Sądowego.

Na różne sposoby

Unijne przepisy przewidują rozmaite metody powoływania spółki europejskiej.

— Założyć ją można poprzez fuzję co najmniej dwóch spółek akcyjnych, których siedziby znajdują się w różnych państwach wspólnoty, przekształcenie już istniejącej spółki akcyjnej czy też założenie holdingowej lub zależnej SE. W dwóch ostatnich przypadkach dopuszczalny jest udział, prócz spółek akcyjnych, także spółek z ograniczoną odpowiedzialnością czy oddziałów — mówi Conrad Wallenrodhe, partner w kancelarii Linklaters.

Uwaga! Dla każdego ze sposobów utworzenia SE przepisy przewidują inny katalog dokumentów, które należy przedłożyć sądowi.