Przychody rosną szybko, zyski odwrotnie

Sebastian Gawłowski, Maciej Zbiejcik
opublikowano: 31-08-2006, 00:00

Wyniki notowanych na giełdzie dystrybutorów części samochodowych nadal nie satysfakcjonują inwestorów. Inter Cars (IC) i JC Auto (JC) są na GPW od ponad dwóch lat, ze zmiennym szczęściem. Pierwsze półrocze pokazało, że na razie tylko Inter Cars wreszcie wrzucił drugi bieg. JC Auto nadal zmaga się z kosztami. Tymczasem w kolejce na giełdę czeka Fota. Jeden z większych graczy na rynku nosi się z zamiarem konsolidacji rynku części samochodowych. Giełdowe spółki, do tej pory pochłonięte własnymi inwestycjami, może zaskoczyć zmiana układu sił na rynku.

Obie spółki nie mają problemów ze wzrostem sprzedaży. Przychody IC rosną o ponad 25 proc. średniorocznie. JC ma dynamikę jeszcze większą — ponad 33 proc. Niestety, nie idzie za tym wzrost rentowności. Negatywną tendencję widać zarówno na poziomie rentowności operacyjnej, jak i netto. Uwzględniając urocznione wyniki pierwszego półrocza (okres III kw. 2005 r. — II kw. 2006 r.) dla IC marża operacyjna spada średniorocznie o 25,67 proc., a netto o 32,8 proc. Tymczasem dla JC Auto jest to odpowiednio regres o 22 proc. i 24,7 proc. Pierwsze półrocze przyniosło wreszcie przełamanie tej negatywnej tendencji w Inter Cars. Pomogła niska baza z ubiegłego roku. Jednak wydaje się, że inwestycje spółki zaowocują trwałą poprawą rentowności. Dodatkowo wyraźnie poprawił się wskaźnik rotacji zapasów. Dla IC wynosi on 106 dni. Z kolei dla JC Auto wynosi aż 169 dni, ale było jeszcze gorzej (196 dni), co wywołane zostało przejściowymi perturbacjami związanymi z przeprowadzką do nowej siedziby.

Szansą na zwiększenie rentowności jest chociażby ekspansja własnych marek oferowanych przez spółki oraz rozwój eksportu na kraje środkowoeuropejskie i Ukrainę, gdzie marże są wyższe niż w Polsce. IC nie będzie już ponosił nakładów inwestycyjnych na rozwój sieci i może skupić się na zwiększaniu obrotów, które powinny rosnąć szybciej od kosztów. Tymczasem inwestycje w tym roku obciążą wyniki JC Auto. Obie firmy mają spółki zależne, które notują słabe wyniki. Jednak oczekiwana wysoka dynamika sprzedaży powinna je poprawić.

Wskaźnik P/E po drugim kwartale dla dystrybutorów części samochodowych pokazuje, że ich akcje nie należą do wyjątkowych atrakcji inwestycyjnych. Dla Inter Cars uroczniona wartość wynosi aż 86,71, z kolei dla JC Auto 27,11. Tymczasem dla giełdowej branży handlowej średni P/E znajduje się na poziomie 25,29. Jednak prognozowany P/E na koniec tego roku dla Inter Cars wynosi już tylko 21. Z kolei dla prognoz JC Auto (12,9 mln zł zysku netto w 2006 r.) P/E wynosi jedynie 13. Wydaje się więc, że spółka kierowana przez Jerzego Grabowieckiego ma możliwości wzrostu. Musi jednak pokazać inwestorom, że potrafi działać tak efektywnie jak przed 2005 r.

Rynek części samochodowych jest rozdrobniony. JC Auto przejęło ABC Motoryzacja, jednak większych ruchów konsolidacyjnych nie było. Tymczasem właśnie z taką strategią do debiutu szykuje się Fota i może mocno namieszać na rynku. Może to wpłynąć szczególnie na sytuację JC Auto, które jest jednym ze średnich graczy na rynku i do niedawna specjalizowało się głównie w częściach do samochodów azjatyckich. Inter Cars to bezdyskusyjny lider i będzie odnosił coraz większe korzyści z rosnącego efektu skali działalności.

Okiem eksperta

Lepsze perspektywy ma Inter Cars

Nasze biuro zaleca akumulowanie akcji Inter Cars. Wyniki ostatniego kwartału pokazują, że po kiepskim 2005 r. sytuacja spółki zaczyna się poprawiać. Ten rok może być dla niej przełomowy, a kolejne tylko lepsze. Część wdrażanych projektów już przynosi zyski, część przyniesie wkrótce. W tym roku przychody powinny osiągnąć 1 mld zł, a zysk netto 17,5 mln zł.

Jeśli chodzi o JC Auto, to rekomendujemy redukowanie tych akcji. Spółka ma słabe wyniki i trudno będzie jej szybko odwrócić tę niekorzystną sytuację. To głównie skutek dużych kosztów rozwoju. JC Auto otwierało nowe filie, które jeszcze nie zarabiają na siebie. Myśląc o rozwoju, firma musi poszerzać ofertę o produkty mniej rentowne. Do tej pory znana była z dystrybucji części do samochodów japońskich i koreańskich. Teraz ofertę wzbogaca o części do aut europejskich, na których uzyskuje się niższe marże.

Sylwia Jaśkiewicz

analityk CDM Pekao

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski, Maciej Zbiejcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu