Przychylność władz otworzy chińskie wrota

opublikowano: 19-06-2016, 22:00

Rozmowa z Bartłomiejem Dmitrukiem, senior country officer Haitong Banku w Polsce.

Czy możemy mówić, że Chiny wykazują zauważalne zainteresowanie Polską?

Moim zdaniem tak, pokazuje to wizyta prezydenta ChRL w Polsce. Polska leży na drodze Nowego Jedwabnego Szlaku, niezależnie od wariantu jego przebiegu. Naturalne więc, że Chiny poświęcają nam sporo uwagi.

Co można jeszcze w Polsce zrobić, by tę uwagę podtrzymać?

Na pewno pomoże przychylne nastawienie władz po obu stronach. Porozumienie między rządami musi być silne, silniejsze niż obecnie. W Czechach to prezydent Milosz Zeman jest gorącym orędownikiem współpracy z azjatyckim gigantem. Tam zaowocowało to deklaracjami ze strony chińskiej, która zgłasza gotowość zainwestowania co najmniej 6 mld EUR u naszych sąsiadów. Podobnie jest na Węgrzech, gdzie Chińczycy zadeklarowali miliardowe nakłady, w reakcji na przychylność władz. Pamiętajmy, że to kultura odmienna od naszej. Chińczycy są wyczuleni na miękkie sygnały i relacje. Dlatego oficjalne wizyty na wysokich szczeblach bardzo wiele znaczą dla dalszej biznesowej współpracy, a aktywność naszego rządu w relacjach z Chinami powinna mobilizować przedsiębiorstwa zarówno do większej wymiany handlowej, jak i do inwestycji bezpośrednich po obu stronach.

W jakich branżach firmy z Chin mogą inwestować tak znaczący kapitał?

Chiński biznes jest zainteresowany przede wszystkim firmami dużymi, dojrzałymi i skalowalnymi. Czyli takimi, które albo są już obecne w wielu miejscach na świecie, albo mają produkt, który można szybko wprowadzić na wiele rynków. Jeśli chodzi o sektory, to, oprócz branży budowlanej, którą kapitał chiński interesuje się od zawsze, ważne są wielkie inwestycje infrastrukturalne.

Chińczycy są żywo zainteresowani zaangażowaniem w reformę naszej energetyki, zwłaszcza że sami przechodzą podobny proces, a mają za sobą np. budowę elektrowni nuklearnych, i to na o wiele większą skalę, niż my planujemy. Co ważne, chiński inwestor nie ma problemu z tym, żeby być mniejszościowym udziałowcem. Ale oczywiście temat energetyki jako branży strategicznej to delikatna sprawa, kiedy rozmawiamy o pojawieniu się w niej kapitału prywatnego, zwłaszcza zagranicznego. Upatrywałbym duży potencjał ciekawych transakcji w sektorach TMT czy szeroko rozumianym sektorze przemysłowym.

Chińczycy wciąż szukają nowych technologii i brandów europejskich, które mogą być sprzedawane w Azji oraz globalnie. Polskie spółki internetowe, nowe media, przemysł związany z grami i wirtualną rzeczywistością, producenci wearables, technologii inteligentnych domów i rozwiązań „smart cities”, branża medyczna i farmaceutyczna mogą liczyć na żywe zainteresowanie inwestorów z Państwa Środka.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu