Stopy procentowe, nie tylko w Polsce, są na historycznie niskim poziomie. Niższe — może poza strefą euro — już nie będą. Trend wzrostowy szybko się nie odwróci (w Polsce prawdopodobnie dopiero w I kwartale 2015 r.), ale już dziś warto pomyśleć, jak przygotować na to portfel inwestycyjny. — Inflacja będzie niska jeszcze przez jakiś czas.

Prognozujemy, że pierwsze podwyżki stóp procentowych nastąpią w połowie przyszłego roku, ale prawdopodobnie rynek zdyskontuje to kwartał wcześniej — uważa Olaf Pietrzak, zarządzający funduszami Skarbca TFI.
Dla ostrożnych…
Fundusze dłużne z natury są wystawione na ryzyko stóp procentowych (w tym ich wzrost). ING TFI przekonuje jednak, że znalazło na to antidotum, którym jest ING Senior Loans FIZ. Fundusz pojawił się w ofercie towarzystwa na początku maja, a na jego celowniku są instrumenty o zmiennym oprocentowaniu, emitowane przez przedsiębiorstwa.
— Oprocentowanie papierów o zmiennym kuponie rośnie wraz ze wzrostem stóp procentowych. W portfelu funduszu znajduje się ponad 300 instrumentów opartych na uprzywilejowanych kredytach bankowych dla firm, z pierwszeństwem spłaty przed obligacjami korporacyjnymi. Ich oprocentowanie to LIBOR plus marża, z aktualizacją wysokości kuponu co 45-60 dni i z hedgingiem do złotego — tłumaczy Marcin Iwuć, dyrektor ds. produktów inwestycyjnych ING TFI.
Są też inne sposoby zabezpieczania się funduszy dłużnychprzed podwyżką stóp. Olaf Pietrzak tłumaczy, że jednym z najprostszych jest swap na stopę procentową, dzięki któremu można zamienić stały kupon na zmienny. Bardziej wyrafinowaną metodą jest wykorzystywanie instrumentów pochodnych, takich jak futures, na obligacje skarbowe.
— W taki sposób można zabezpieczyć cały portfel. Był okres, że również zarządzane przeze mnie fundusze korzystały z tego typu transakcji — tłumaczy Olaf Pietrzak.
…i odważnych
Można też samodzielnie zarabiać na podwyżce stóp procentowych. Specjaliści podpowiadają,że jednym ze sposobów jest sprzedaż kontraktów terminowych na WIBOR, notowanych na GPW. Ich wadą jest niestety ograniczona płynność.
— Możemy też spróbować strategii dla odważnych: kupić akcje banku, korzystającego ze wzrostu stóp procentowych. Duża część depozytów w bankach leży nieoprocentowana, jeśli stopy procentowe wzrosną, banki będą na tym korzystały. Najwięcej takich nieoprocentowanych depozytów, lub oprocentowanych bardzo nisko, jest w PKO BP. Jeśli stopy procentowe miałyby rosnąć, akcje tego banku powinny drożeć — uważa Adam Łukojć, zarządzający funduszami Skarbca TFI.