Zwolnienie z akcyzy i pomoc publiczna — resort gospodarki już wie, jak ułatwić rozwój biopaliw. Niewykluczone, że rząd nakaże ich stosowanie.
Zgodnie z unijnymi wymogami udział biokomponentów w bilansie paliwowym Polski powinien wynieść 5,75 proc. Dotychczas jednak rozwój tej branży blokowała niezdecydowana polityka kolejnych rządów. Teraz jak grzyby po deszczu pojawiają się nowe inicjatywy, które mają to zmienić.
W ostatnich dniach do Sejmu wpłynęły dwa projekty ustaw biopaliwowych: PiS i SLD. Mało tego, własne propozycje przedstawiło też Ministerstwo Gospodarki. Można więc oczekiwać zwrotu w polityce rządu wobec biopaliw.
Zachęta finansowa
Ministerialne propozycje są śmiałe. Biokomponenty zostałyby ustawowo zwolnione z akcyzy. Ulga podatkowa dotyczyłaby z kolei paliw z ich dodatkiem i uwzględniała rzeczywisty koszt ich wytworzenia. Zależałaby od rodzaju biokomponentu.
Więcej: produkcja biopaliw i biokomponentów mogłaby zostać objęta wsparciem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Inwestycje te miałyby także korzystać z pomocy publicznej.
Przymus stosowania
— Należy wprowadzić takie mechanizmy wspierające, jak w krajach ościennych. To zapewni konkurencyjność naszym producentom — podkreśla Tadeusz Zakrzewski z Krajowej Izby Biopaliw.
Resort gospodarki chętnie przywróciłby przymus stosowania określonej ilości biokomponentów w paliwach ciekłych, co przyśpieszyłoby rozwój tego rynku. Urzędników nie zraża fakt, że Trybunał Konstytucyjny już raz zakwestionował to rozwiązanie (zawierała je ustawa z 2 października 2003 r.). Rządowi eksper- ci podkreślają, że istnieje możliwość takiego skonstruowania przepisu, by był on zgodny z konstytucją.
Ministerstwo Gospodarki chce także objąć nowym prawem biokomponenty i biopaliwa, których nie uwzględniła ustawa z 2003 r.: biometanol, czysty olej roślinny, biopaliwa syntetyczne, biowodór oraz biomasę. Duże sieci detalicznej sprzedaży paliw miałyby obowiązek informowania klientów o tym, gdzie można kupić ekologiczne paliwa.
Nadzieje branży
— Proponowane rozwiązania dają szansę na rozwój nie tylko dużym producentom, ale także małym lokalnym agrorafineriom — ocenia Tomasz Zakrzewski.
Potencjalni producenci — poza Orlenem — do tej pory mieli problemy ze zdobyciem pieniędzy na inwestycje biopaliwowe. Obawiali się także niestabilnej polityki fiskalnej wobec tego sektora. Brakowało rownież norm jakości biopaliw i paliw ciekłych z ich dodatkiem. Zainteresowane firmy nie chcą jeszcze komentować nowych propozycji.
Resort chce przekazać projekt ustawy do konsultacji społecznych i międzyresortowych do 31 marca. Rada Ministrów zajęłaby się nim najpóźniej 30 czerwca 2006 r.