Przywileje nadal liczone w euro

opublikowano: 29-03-2013, 00:00

Z preferencji dla małych podatników korzysta tak niewielu przedsiębiorców, że zmiana niestabilnego kryterium wcale im się nie przyda — uważa fiskus

Fiskus nie zamierza rezygnować z kursu euro jako wyznacznika limitów dla preferencji podatkowych. Tymczasem poseł Dariusz Piontkowski alarmuje: od początku tego roku przedsiębiorcy tracą niektóre przywileje.

Zamiana ksiąg na handlowe

Chodzi o tzw. małych podatników, ryczałtowców i niektórych przedsiębiorców, prowadzących księgi przychodów i rozchodów. Niższy kurs euro (średni ogłaszany przez NBP w październiku) oznacza niższy limit rocznych progów dochodowych, których przekroczenie automatycznie pozbawia preferencji, a innym nie daje na nie szansy. Tak się stało w tym roku. I jak ocenia poseł, dla części podatników prowadzenie firmy jest bardziej kosztowne, co ma szczególnie negatywne znaczenie w kryzysie. Prowadzący działalność rozliczaną prostym ryczałtem ewidencjonowanym tracą do niego prawo, a mali podatnicy swój status, który pozwalał im np. płacić podatek od towarów i usług (VAT) kwartalnie.

Jeden z poważniejszych skutków gorszego kursu euro to obowiązek przejścia na pełną księgowość(księgi handlowe), który powstaje, gdy przychody netto za poprzedni rok obrotowy wyniosły co najmniej równowartość w walucie polskiej 1,2 mln EUR. „Przedsiębiorcy zwracają uwagę, że niższy kurs euro znacznie obniża ustalony próg, w tym roku aż o ponad 350 tys. zł przychodu” — pisze poseł Dariusz Piontkowski w interpelacji do ministra finansów (MF).

Nic się nie zmieni

Dariusz Piontkowski skierował pod adresem ministra finansów serię pytań: czy zamierza on zweryfikować system określania limitów, zmienić system podatkowy tak, aby te granice były stałe i określone w polskiej walucie, i czy według szefa tego resortu niestabilny przelicznik według kursu euro nie jest utrudnieniem w działalności gospodarczej i rozwoju przedsiębiorczości.

Nie — tak można streścić odpowiedź wiceministra finansów Macieja Grabowskiego na każde z tych pytań.

Niewielu uprzywilejowanych

— W VAT zmiany kursu EUR w niewielki sposób wpływają na „dostępność” ułatwień dla podatników — tłumaczy Maciej Grabowski.

Jak podkreśla, przyjęty limit umożliwia skorzystanie z metody kasowej i kwartalnego rozliczania podatku przez ok. 95 proc. zarejestrowanych czynnych podatników VAT i dodaje, że w 2011 r. z metody kasowej skorzystało 9263 podatników, a rozliczenia kwartalne składało 207 388 podatników — czyli odpowiednio 0,6 proc. i 17,6 proc. uprawnionych do tych udogodnień. Tak samo jest w podatkach dochodowych od osób fizycznych (PIT) i prawnych (CIT). W 2011 r. kwartalne zaliczki płaciło 71 404 podatników PIT, tj. 4 proc. prowadzących działalność opodatkowaną na zasadach ogólnych oraz 76 276 podatników CIT (21 proc.). Ponadto od kilku lat liczba podatników płacących ryczałt ewidencjonowany utrzymuje się na podobnym poziomie, bez względu na kurs EUR. To dlatego, jak wyjaśnia wiceminister, że przeciętny przychód, osiągnięty przez podatnika płacącego podatek w tej formie, odbiega znacznie od górnego limitu przychodów uprawniających do tego ryczałtu. W 2011 r. przeciętny przychód wyniósł 63 860 zł, a wspomniany limit — 633 420 zł.

Wreszcie Maciej Grabowski wskazuje na stosunkowo nieliczną grupę osób wykonujących działalność gospodarczą, które prowadzą księgi rachunkowe w porównaniu z liczbą firm na prostszej podatkowej księdze przychodów i rozchodów. W 2012 r. wielkości te kształtowały się odpowiednio: 81 148 i 1 725 111.

OKIEM EKSPERTA

Niezrozumiała praktyka

MARIA KUKAWSKA

doradca podatkowy, Stone & Feather Tax Advisory

Wyznaczanie limitów w euro jest w części przypadków praktyką nie do końca zrozumiałą i praktyczną. Czy limity w przepisach określone są w euro, bo odniesienie do tej waluty stanowi obiektywniejsze kryterium pomiaru? Na pewno nie jest to wygodne, powoduje coroczne wątpliwości i niepewność podatników: czy zmieszczę się w tegorocznym limicie. Nie jest to stan pożądany; kurs EUR nie zmienia się może w skali roku procentowo o istotne rzędy wielkości, ale jednak wahania występują. Limity, o których mowa, dotyczą często podatników z mniejszymi dochodami, stąd wahanie zmieniające ustawową kwotę o kilka tysięcy złotych może mieć duże znaczenie. Z drugiej strony trzeba jednak przyznać, że również różnorodne limity ustawowe, które określane są w złotych, mogą podlegać nowelizacjom. Jednak, jak pokazuje doświadczenie, w szczególności tam, gdzie potencjalnie takie odmrożenie kwot ustawowo określonych w złotych mogłoby być korzystne dla podatników, limity te wykazują dziwny opór w stosunku do jakichkolwiek waloryzacji, jak np. progi podatkowe w ustawie o PIT.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy