Psują się nastroje na Wall Street

opublikowano: 09-04-2019, 22:08

Druga w tym tygodniu sesja na amerykańskich giełdach stała już pod znakiem wyraźnych spadków, choć na szczęście ich skala była relatywnie ograniczona.

Na parkietach dominowały jednak nienajlepsze nastroje, które psuła informacja o planach nałożenia ceł o wartości 11 mld USD przez prezydenta Donalda Trumpa na europejskie dobra. O ile w przypadku wojny handlowej z Chinami można mówić o poprawiających się perspektywach, o tyle konflikt gospodarczy USA z Unią Europejską może się pogłębiać.

Swoje trzy grosze do pogorszenia sentymentu na giełdzie dołożył we wtorek Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Instytucja kolejny raz obniżyła swoją prognozę globalnego wzrostu gospodarczego, co podgrzało spekulacje o nadmierne spowolnienie światowej ekonomii.

Do fali tych negatywnych weryfikacji wpisują się najnowsze projekcje analityków, którzy spodziewają się, że w pierwszym kwartale doszło do pierwszego od 2016 r. spadku zysku spółek z Wall Street. Oczekuje się, że w przypadku spółek z indeksu S&P500 zmniejszą się one o około 2,5 proc. względem okresu styczeń-marzec minionego roku.

Wszystkie 11-cie głównych sektorów wchodzących w skład indeksu S&P500 notowało ujemne zmiany, a najmocniej dotkniętym przeceną był sektor przemysłowy. Tuż za jego plecami plasowały się branże energetyczna, materiałowa i finansowa. Kolejny raz korekcie poddawały się papiery Boeinga, choć w porównaniu z poniedziałkiem spadek był znacznie niższy.

Na zamknięciu sesji indeks DJ IA tracił 0,72 proc. Wskaźnik S&P500 zniżkował o 0,61 proc. zaś technologiczny Nasdaq spadał o 0,56 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Tadeusz Stasiuk

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu