Kolejna odsłona afery w Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC). Z naszych informacji wynika, że kontrolujący operatora Ery Deutsche Telekom (DT) chce, by PTC wystąpiła z pozwami odszkodowawczymi przeciwko dwóm byłym już członkom jej zarządu: Klausowi Tebbe i Tomaszowi H. Jak ujawniliśmy w "PB" — obu prokuratura zarzuca wyrządzenie PTC szkody na około 4 mln zł. (czytaj: "Prokuratura tropi menedżerów Ery")
Zgodę na dochodzenie roszczeń finansowych od byłych menedżerów ma już jutro podjąć walne zgromadzenie udziałowców PTC. Władze Ery odmówiły jednak udzielenia jakiegokolwiek komentarza do tej sprawy. Z naszych informacji wynika tymczasem, że sprawa może mieć drugie dno.
— Klaus Tebbe złożył w Niemczech pozew przeciwko DT, dotyczący jego odwołania. Sąd wezwał obie strony do ugody, ale DT tego nie chce. Potrzebuje formalnych argumentów przeciwko Tebbemu i decyzja walnego ma być jednym z nich — mówi nasz informator zbliżony do PTC.
Trzeba jednak pamiętać, że jutrzejsze walne zwołał zarząd Ery niewpisany do KRS. Z powodu konfliktu właścicielskiego spółka od lat ma dwa zarządy — jeden, wpisany w rejestrze, a drugi faktycznie działający. Tomasz H. i Klaus Tebbe byli jedynymi osobami, które były w obu organach. Po ich odwołaniu sąd rejestrowy uznał, że aż do ostatecznego wyjaśnienia sporów właścicielskich nikogo nowego do KRS nie wpisze. A to oznacza, że jutrzejsza uchwała walnego może być podważana.
Więcej w poniedziałkowym "Pulsie Biznesu"