PTE PZU słusznie ukarane za grzechy pracownika

JBR, MZ
opublikowano: 26-01-2007, 00:00

NSA: pracownik towarzystwa rażąco naruszył prawo, dzieląc się z innymi informacjami o lokatach.

NSA: pracownik towarzystwa rażąco naruszył prawo, dzieląc się z innymi informacjami o lokatach.

Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) wydał wczoraj wyrok będący pokłosiem tekstów „PB” o „grupie trzymającej giełdę”. Po naszych tekstach dawna Komisja Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych nałożyła na Powszechne Towarzystwo Emerytalne (PTE) PZU 350 tys. zł kary za to, że w 2003 r. ówczesny dyrektor ds. portfeli akcyjnych PTE Jakub Bentke uzgadniał z innymi PTE podział dostępnych na rynku akcji Stomilu Sanok i Polfy Kutno. Miał tym samym złamać tajemnicę zawodową. Druga kara 300 tys. zł została wymierzona za to, że Bentke jako dyrektor pionu inwestycyjnego PTE PZU zasiadał też w radzie nadzorczej NFI Progress. Takiego łączenia funkcji zabrania prawo.

Słuszność decyzji o karach potwierdził rok temu Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. A wczoraj NSA wydał ostateczny wyrok: PTE PZU rażąco naruszyło prawo, więc nie ma znaczenia, czy wskutek działań dyrektora ucierpieli, czy nie, członkowie zarządzanego przez PTE funduszu emerytalnego. PTE broniło się, że porozumienia z innymi PTE przyniosły wzrost wartości jednostki funduszu.

— Przepisy przewidują karę, jeśli doszło do rażącego naruszenia prawa lub interesów członków funduszu. Została spełniona pierwsza przesłanka, więc drugiej nawet nie trzeba już było badać — mówiła sędzia Małgorzata Korycińska.

NSA uznał, że tajemnicą zawodową są objęte nie tylko informacje o lokatach funduszu emerytalnego, lecz także o zamierzonych inwestycjach.

— Proces inwestycyjny jest czymś, co trwa od podjęcia decyzji o lokowaniu środków — stwierdziła sędzia Korycińska.

Wyrok jest ostateczny.

W cyklu artykułów „grupa trzymająca giełdę” „PB” opisał dwuznaczne działania zarządzających największymi funduszami emerytalnymi i inwestycyjnymi. Poprzez wymianę informacji i nieformalne porozumienia mogli oni niekorzystnie wpływać na rynek. Efekty — poza wymienionymi wyżej — to kary dla kilku innych funduszy na ponad 1,8 mln zł i postępowania administracyjne przeciw zarządzającym. Śledztwo w sprawie podejrzenia ujawnienia tajemnic i manipulacji kursami akcji prowadzi warszawska prokuratura.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: JBR, MZ

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu