Puławy nie są drogie

Sebastian Gawłowski
opublikowano: 03-10-2005, 00:00

Akcje Zakładów Azotowych Puławy sprzedawane w ofercie publicznej będą kosztować od 43 zł do 54 zł. Oczekiwania spółki nie są wygórowane. Po rekordowych wynikach za rok obrachunkowy 2004/2005 (202 mln zł), firma zapowiedziała osłabienie zysku netto do 117 mln zł (w 2005/06), związane ze wzrostem cen surowców i umocnieniem złotego. Mimo to inwestorzy powinni docenić poważne zmiany na lepsze, które zaszły w spółce od nieudanego podejścia na GPW w 2001 roku oraz plany inwestycyjne czołowego producenta nawozów i chemikaliów.

Wartość najpopularniejszego wskaźnika P/E na koniec 2005 roku, przy uwzględnieniu akcji nowej emisji, wynosi odpowiednio 7,02-8,82. Szacunki te są wyraźnie niższe niż w przypadku zachodnich koncernów chemicznych oraz na poziomie krajowych spółek z tej branży.

Po publikacji rozczarowujących wyników kwartalnych przez spółki chemiczne (Ciech i Dwory) inwestorzy będą uważniej przyglądać się perspektywom kolejnego debiutanta. Mimo to spółka nie powinna mieć problemu ze sprzedażą akcji, gdyż jej fundamenty od ostatniej, nieudanej oferty w 2001 r. bardzo się poprawiły. Puławy to największa firma sektora chemii ciężkiej pod względem przychodów i zysków. Dobra koniunktura pomogła osiągnąć bardzo wysoki zysk netto w ostatnim roku. Nie byłoby to jednak możliwe bez inwestycji w budowę dwóch nowych instalacji melaminy. Spółka dokonała restrukturyzacji, która zaowocowała poprawą jakości portfela produktów, zarządzania zapasami, obniżeniem zadłużenia oraz zmianą zasad zawierania umów na znacznie bardziej korzystne dla spółki (np. likwidacja umów komisu).

Termin oferty przypadł na okres zmierzchu najlepszej koniunktury na rynku chemicznym. W tym roku obrachunkowym spółka nie poprawi więc rekordowych wyników. W perspektywie kilkuletniej wydaje się jednak, że inwestycja w akcje Puław jest bezpieczna. Średnioroczny wzrost sprzedaży w ostatnich siedmiu latach wyniósł 16 proc. Spółka poradziła sobie z bessą w latach 2001-03. Dużą szansę na rozwój dają kolejne inwestycje, na które spożytkowane zostaną pieniądze uzyskane z rynku. Zarząd wie, w jakim kierunku rozwijać spółkę, co udowodniły inwestycje przeprowadzone w chudych latach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Puławy nie są drogie