"Puls Biznesu" po kantońsku

Hongkong mówi językiem kantońskim. Jak wygląda i jak brzmi w nim tytuł naszej gazety?

Pierwsze dwa znaki oznaczają 'puls', kolejne 'biznesu'. Nie pytajcie, jak oni są w stanie się tego nauczyć. Pisałem już jednak, że iloraz inteligencji jest tu najwyższy na świecie.

Wymowa też nie jest łatwiejsza: Tak brzmi "Puls Biznesu" w języku kantońskim (plik wav)

Uzbrojony w taką wiedzę, Patryk Wojtysiak miał dziś ułatwione zadanie:

Patryk, to nie kaczka - już tam weszliśmy>>

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / "Puls Biznesu" po kantońsku