Kolejne rekordy cen ropy na światowych rynkach — wczoraj cena baryłki zatrzymała się tuż przed barierą 63 USD — powodują ból głowy u niejednego przedsiębiorcy. I to nie tylko przedstawicieli branż bezpośrednio związanych z produktami ropopochodnymi, jak farmacja, chemia czy transport. Po kieszeni dostają także inne firmy, bo koszty transportu to znaczna część kosztów produkcji. Więcej w "Pulsie Biznesu" lub tutaj.
Puls Przedsiębiorcy 9 sierpnia 2005
Kolejne rekordy cen ropy na światowych rynkach — wczoraj cena baryłki zatrzymała się tuż przed barierą 63 USD — powodują ból głowy u niejednego przedsiębiorcy. I to nie tylko przedstawicieli branż bezpośrednio związanych z produktami ropopochodnymi, jak farmacja, chemia czy transport. Po kieszeni dostają także inne firmy, bo koszty transportu to znaczna część kosztów produkcji.