Pytania do partii

Mira Wszelaka
opublikowano: 2004-04-06 00:00

Jeżeli rząd, który powstanie po 1 maja, nie przeprowadzi gruntownych reform, to władzę przejmie ulica — ostrzega Business Centre Club.

Sytuacja polityczno-gospodarcza coraz wyraźniej wymyka się spod kontroli. Zdaniem przedstawicieli BCC, dążący do władzy politycy, także z ugrupowań promujących rozwój gospodarczy, prześcigają się w nierealnych obietnicach. Na efekty tego targowiska próżności nie trzeba długo czekać.

— Awantura polityczna związana z walką o władzę zaciemnia obraz problemów gospodarczych, które trzeba pilnie rozwiązać. Jeżeli nowy rząd nie przeprowadzi gruntownych reform, to władzę przejmie ulica — ostrzega Marek Goliszewski, prezes Business Centre Club (BCC).

Dlatego już dziś każda partia polityczna, która walczy o władzę, musi odpowiedzieć na kilka podstawowych pytań:

— W jaki sposób zmniejszy dług publiczny (blisko 379 mld zł) i zrównoważy finanse publiczne? Czy wstrzyma emisję papierów skarbowych?

— Kiedy obniży podatki, do jakiego poziomu i w jaki sposób operacja ta zostanie sfinansowana przez oszczędności budżetowe?

— Kiedy i jak zlikwiduje fundusze, agencje? Kiedy obniży koszty pracy?

— Kiedy zwiększy elastyczność prawa pracy, zniesie bariery w zwalnianiu pracowników i obniży związane z tym koszty?

— Czy wprowadzi dobrowolny system ubezpieczeń społecznych i odciąży przedsiębiorców od płacenia składek za pracowników?

— Czy i kiedy ograniczy wydatki socjalne?

— Czy wprowadzi indywidualne ubezpieczenia zdrowotne?

— Kiedy przystąpi do prywatyzacji mniejszych firm?

Eksperci BCC nie wierzą, że SLD poprze te projekty, a propozycja rządu eksperckiego promowanego przez prezydenta nie ma szans. Marek Belka byłby dobrym premierem, ale nie wierzą w jego poparcie nie tylko w partiach opozycyjnych, ale i w SLD.