PZKol zebrał 44 mln zł na inwestycję w tor

Krzysztof Kluska
opublikowano: 2003-01-13 00:00

Polski Związek Kolarski chce już w kwietniu rozpocząć prace przy budowie krytego toru kolarskiego. Inwestycję wartą ponad 44 mln zł zrealizuje Mostostal Puławy.

Trwają ostatnie prace projektowe związane z budową nowego, krytego toru kolarskiego. Inicjatorem przedsięwzięcia jest Polski Związek Kolarski (PZKol). Inwestycja, która została zlokalizowana w podwarszawskim Pruszkowie, będzie kosztowała nieco ponad 44,6 mln zł. Fundusze na jej realizację mają pochodzić przede wszystkim z kasy państwa.

— Możliwe jednak, że niewielkie wsparcie otrzymamy ze strony lokalnych władz samorządowych — uzupełnia Wojciech Walkiewicz, prezes PZKol.

Prezes Walkiewicz nie ukrywa, że bez pomocy władz Pruszkowa, które przekazały PZKol prawie 4,5 ha terenów, budowa toru nie byłaby możliwa.

Budowa toru miała ruszyć ponad 10 lat temu, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie — tłumaczy Wojciech Walkiewicz.

Przeszkód i tym razem nie brakuje. Władze PZKol starają się jeszcze o uzyskanie koniecznych pozwoleń na rozpoczęcie prac.

— Jeżeli w kwietniu 2003 rozpoczniemy prace, to na jesieni 2004 obiekt może zostać uruchomiony — mówi Wojciech Walkiewicz.

O budowę obiektu, który w założeniach ma być jednym z najnowocześniejszych na świecie, starało się kilkanaście firm z branży budowlanej. Do ostatniej fazy przetargu przeszły kielecki Mitex (wykonawca m.in. pierwszych podziemnych parkingów w stolicy) i Mostostal Puławy.

Propozycja spółki z Puław okazała się najatrakcyjniejsza. Jednak szczegółów umowy dotychczas nie ujawniono.

W obiekcie oprócz toru dla kolarzy znajdą się boiska do gier zespołowych, z których będą mogły korzystać m.in. lokalne szkoły. W pobliżu toru ma powstać także skate-park dla rolkarzy i deskorolkowców.

— Takie wynegocjowaliśmy porozumienie z Janem Starzyńskim, prezydentem Pruszkowa. Oprócz tego chcemy, aby obiekt zarabiał na siebie. Przede wszystkim pełniąc rolę np. sali koncertowej — planuje Wojciech Walkiewicz.

Władze PZKol chcą też obok toru wybudować mały hotel. Ale to na razie istnieje w sferze planów.

— Dobrze jest mieć bazę noclegową przy obiekcie, na którym mogą być rozgrywane takie imprezy, jak mistrzostwa świata czy Europy — uważa Wojciech Walkiewicz.

Wstępnie koszt tego przedsięwzięcia oszacowano na około 5-6 mln zł. PZKol nie chce jednak realizować tego projektu samodzielnie i szuka strategicznego partnera, który byłby skłonny wyłożyć na ten cel potrzebne pieniądze.