PZU Krakowiak pozbył się akcji i uniknął strat

Artur Szymański
14-10-2002, 00:00

We wrześniu żaden z funduszy nie wypracował dodatniej stopy zwrotu. Najmniejszą stratę (-0,36 proc.) zanotował PZU Krakowiak. Wśród funduszy zrównoważonych najlepszy był Pioneer Plus (-0,44 proc.).

Wrześniowe sesje na GPW nie odbiegły od wieloletniej tradycji i przyniosły inwestorom straty. Nie inaczej było w przypadku funduszy inwestycyjnych, jednak dzięki możliwości inwestowania części powierzonych im kapitałów np. w obligacje czy bony skarbowe, straty te były niższe niż z inwestycji czysto giełdowych. Najlepiej wypadły fundusze, których statuty dopuszczają niski poziom zaangażowania w akcje. Po sierpniu, kiedy największe zyski przyniosły fundusze agresywne, we wrześniu najbardziej opłacalne było zastosowanie strategii defensywnej, polegającej na unikaniu rynku akcji.

Po raz drugi w historii rankingu „PB” zdarzyła się sytuacja, w której żaden z funduszy nie wypracował dodatniej stopy zwrotu. Poprzednio miało to miejsce w czerwcu. Wówczas najlepszy był fundusz akcyjny Millennium. Teraz z giełdową dekoniunkturą najlepiej uporał się akcyjny PZU Krakowiak. Fundusz ten już od kilku miesięcy notował dobre wyniki i systematycznie piął się do góry w rankingu „PB”. Jednak dopiero wrzesień przyniósł mu największy awans — z 6. pozycji od razu na 1. lokatę. Status lidera PZU Krakowiak dzieli z funduszem Millennium Akcji.

Niedawny lider zestawienia — PKO/CS Akcji — zyskał tym samym kolejnego rywala do zwycięstwa w rankingu, którego pierwsza edycja kończy się w grudniu. PKO/CS nadal ma duże szanse. We wrześniu uzyskał stopę wyższą od średniej i otrzymał 0,5 pkt. Po piętach depcze mu jednak kolejny konkurent — CA IB Akcji, który w poprzednim miesiącu zajął drugie miejsce, za co uzyskał 2 pkt. Trzeci najlepszy fundusz września — DWS Akcji — otrzymał 1 pkt, lecz na razie nie zagraża prowadzącej czołówce.

Najgorsze wyniki uzyskały fundusze lokujące kapitały poza granicami Polski. Spadki na giełdach Europy Zachodniej oraz w Stanach Zjednoczonych były znacznie bardziej dotkliwe niż w Warszawie. O ile bowiem indeks WIG zniżkował we wrześniu o 4,7 proc., a WIG 20 o 7 proc., o tyle indeksy z Wall Street straciły niemal dwa razy więcej. Nasdaq 100 spadł o 11,7 proc., a Dow Jones o 12,4 proc. Jeszcze gorzej zachował się niemiecki DAX, który w kończącym III kwartał miesiącu spadł aż o 25,6 proc. Mimo ograniczania zaangażowania w akcje zagranicznych przedsiębiorstw, ponad 10 proc. straty wartości jednostek zanotowały DWS Top Europa, UniDynamic Europa, UniGlobal oraz CA IB Top Ameryka. Taka sytuacja okazała się korzystna dla ostatniego do tej pory funduszu Arka Akcji, który wypracowując stopę zwrotu wyższą od średniej, awansował o dwa miejsca do góry. Tym samym na końcu zestawienia „PB” znalazł się UniDynamic Europa.

— Relatywnie dobre wyniki funduszu we wrześniu 2002 r. to efekt umiarkowanego zaangażowania w akcje połączony z właściwym doborem spółek do portfela inwestycyjnego. Uważam jednak, że poziomy cenowe wybranych spółek są atrakcyjne i rozważamy zwiększenie zaangażowania w akcje w przyszłości. Branże, którym się szczególnie uważnie przyglądamy, to banki i sektor TMT — mówi Piotr Przedwojski, doradca inwestycyjny BZ WBK AIB AM, zarządzający funduszem Arka Akcji.

Bez wielkich roszad obyło się w kategorii funduszy zrównoważonych. Czołowe pozycje utrzymały PKO/CS i Millennium. Najlepszy we wrześniu okazał się natomiast Pioneer Zrównoważony Plus. Co ciekawe, stopa zwrotu, jaką osiągnął ten fundusz (-0,44 proc.) była gorsza od najlepszego funduszu akcyjnego, a to nie zdarza się często. Różnice w stopach zwrotu pomiędzy trzema najlepszymi funduszami były na tyle małe, że o miejscach na podium decydowały setne części procenta.

Dzięki zwycięstwu Pioneer Zrównoważony Plus awansował na 3. lokatę w rankingu. Zastąpił tam zwycięzcę sierpnia — fundusz Warta Beta, który tym razem osiągnął wynik gorszy od średniej. Kosztowało ją to spadek o jedną lokatę w dół. Funduszowi Arka Zrównoważony nie udało się powtórzyć niezłego osiągnięcia swej akcyjnej imienniczki.

Lider września

Pesymista w akcji

We wrześniu potwierdziło się moje pesymistyczne nastawienie do polskiego rynku akcji. Przy wyborze spółek kieruję się płynnością danego papieru i bieżącymi nastrojami inwestorów, a te ostatnie były złe jeszcze przed wakacjami. Ponieważ już wtedy zacząłem pozbywać się akcji z portfela, więc przecena ich wartości, jaka nastąpiła we wrześniu, prawie nie wpłynęła na wartość jednostek uczestnictwa. Dzięki zastosowaniu defensywnej strategii udało się uchronić fundusz przed dotkliwymi stratami.

Jestem zwolennikiem dużej elastyczności w zarządzaniu, a dzięki temu, że statut PZU Krakowiak przewiduje udział akcji w portfelu między 50 a 100 proc., mam duże pole manewru. Nie ukrywam, że we wrześniu poziom zaangażowania w akcje wahał się w okolicach dolnej granicy widełek. Zdarzają się jednak wyjątki. We wrześniu utrzymałem np. dość wysoki poziom zaangażowania w akcje BZ WBK.

Adam Ruciński zarządzający akcyjnym funduszem PZU Krakowiak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Artur Szymański

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ PZU Krakowiak pozbył się akcji i uniknął strat