PZU kupuje przychodnie Falcka

opublikowano: 13-03-2019, 22:00

Ubezpieczyciel przejmie 32 placówki grupy Falck i umocni się na rynku usług medycznych

Konsolidacja na rynku prywatnej opieki medycznej w Polsce nabiera tempa. PZU Zdrowie podpisało przedwstępną umowę przejęcia części działalności grupy Falck, związanej z prowadzeniem przychodni. Segment ratownictwa medycznego pozostanie w grupie Falck.

W ciągu ostatnich dwóch lat przychody placówek medycznych, którymi
zarządza kierowane przez Julitę Czyżewską PZU Zdrowie, wzrosły o blisko połowę.
Teraz powiększy je przejęty biznes Falcka.
Zobacz więcej

ZDROWOTNA DYNAMIKA:

W ciągu ostatnich dwóch lat przychody placówek medycznych, którymi zarządza kierowane przez Julitę Czyżewską PZU Zdrowie, wzrosły o blisko połowę. Teraz powiększy je przejęty biznes Falcka. Fot. ARC

— Przejmujemy 32 placówki medyczne Falcka w ramach spółek Falck Centra Medyczne oraz w spółce NZOZ Starówka. Na transakcję będzie musiał się jeszcze zgodzić UOKiK. Wzmacniamy się dzięki temu w podstawowej opiece zdrowotnej, medycynie pracy, w tym w przychodniach przyzakładowych, a także w stomatologii, rehabilitacji oraz diagnostyce obrazowej i laboratoryjnej — mówi Julita Czyżewska, prezes PZU Zdrowie.

Szybki rozwój

PZU Zdrowie w segmencie prywatnej opieki medycznej jest już rynkowym numerem trzy, po Lux Medzie i Medicoverze. W ubiegłym roku przychody segmentu zdrowie, na które składają się wyniki ze sprzedaży ubezpieczeń zdrowotnych i abonamentów oraz z sieci placówek medycznych, sięgnęły 575 mln zł i były o 26 proc. wyższe niż przed rokiem. Przychody Lux Medu, przekraczają 1,5 mld zł, a Medicover miał w ubiegłym roku 1,15 mld zł przychodów z usług medycznych i 136 mln zł — z diagnostycznych.

— W 2020 r. chcemy zostać wiceliderem polskiego rynku prywatnych usług medycznych w tych segmentach, w których działamy, a w następnych latach zostaniemy liderem. Z naszymi planami wychodzimy poza cele strategiczne na 2020 r., sondując rynek pod kątem rozszerzania działalności o kolejne obszary medycyny — zapowiada Julita Czyżewska.

PZU Zdrowie po transakcji będzie miało 97 własnych placówek medycznych. Współpracuje też z ponad 2,1 tys. niezależnych przychodni i ma podpisanych 2,3 mln umów z klientami. Placówki medyczne przyniosły w ubiegłym roku 222 mln zł przychodów, o 22,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

— W ubiegłym roku zrealizowaliśmy kilka mniejszych przejęć, a już w 2019 r. kupiliśmy przychodnie Alergo-Med z Tarnowa. Rozwijamy się również organicznie: otworzyliśmy nowe placówki we Warszawie, Krakowie, Gdańsku i Poznaniu. Ubiegłoroczny wzrost przychodów to głównie zasługa rozwoju organicznego i zwiększonej sprzedaży różnego rodzaju produktów: od abonamentów przez ubezpieczenia zdrowotne dla korporacji i mniejszych spółek po pakiety zdrowotne, sprzedawane małym przedsiębiorcom, klientom indywidualnym czy oferowane do ubezpieczeń komunikacyjnych lub podróżnych — mówi prezes PZU Zdrowie.

Apetyt na przejęcia

Strategia PZU zakłada, że segment zdrowie w 2020 r. będzie przynosił 1 mld zł przychodów.

— Jesteśmy w stanie zrealizować ten cel. Przychody wzrosną dzięki przejęciom — w tym roku mamy w planach jeszcze kilka transakcji w segmencie opieki ambulatoryjneji diagnostyki. Interesuje nas przejmowanie 100 proc. udziałów lokalnych liderów, z którymi już współpracujemy, co do zasady zatrzymujemy w grupie osoby, które nimi zarządzały. Będziemy też otwierać nowe placówki własne i rozbudowywać istniejące obiekty: w tegorocznych planach są inwestycje w Warszawie, Opolu, Radomiu i Wrocławiu — mówi Julita Czyżewska.

Strategia zakłada również, że marża na poziomie EBITDA segmentu zdrowie sięgnie w przyszłym roku 12 proc. Obecnie to 8,8 proc.

— Zwiększenie marży będzie możliwe dzięki lepszej efektywności operacyjnej, którą ma zapewnić m.in. rozwój usług telemedycznych, zwłaszcza telekonsultacji. Nawet 20 proc. pacjentów przychodzi na wizyty lekarskie, choć w praktyce nie ma takiej konieczności — wystarczyłaby zdalna konsultacja z lekarzem lub ratownikiem medycznym.

Rozwój narzędzi w tym zakresie, takich jak zdalna diagnoza symptom checker, wspierająca w wyborze odpowiedniego specjalisty, pozwoli oszczędzić czas lekarzy i obsłużyć większą liczbę pacjentów — mówi prezes PZU Zdrowie.

Około połowa przychodów przychodni PZU Zdrowie pochodzi z kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia (NFZ). Na tle innych znaczących graczy na rynku prywatnych usług medycznych to dużo.

— NFZ jest dla nas ważnym partnerem i zamierzamy utrzymać jego udział w przychodach na tym poziomie. Reszta przychodów pochodzi z abonamentów medycznych, usług w ramach ubezpieczeń zdrowotnych i z segmentu FFS [fee for service, czyli opłata za usługę — red.] — mówi Julita Czyżewska.

Sprawdź program konferencji "Grupy Kapitałowe 2019", 29-30 maja 2019, Warszawa >>

3650b480-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Ubezpieczeniowe wieści
Newsletter, który dostarczy informacji na temat tego, co dzieje się w branży ubezpieczeń.
ZAPISZ MNIE
Ubezpieczeniowe wieści
autor: Karolina Wysota
Wysyłany co dwa tygodnie
Karolina Wysota
Newsletter, który dostarczy informacji na temat tego, co dzieje się w branży ubezpieczeń.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy