Trzy chipy, które zostały zaprezentowane w lutym mają wpierw pojawić się w Państwie Środka – powiedział David Tokunaga, starszy dyrektor w Qualcomm.

Amerykańska firma znana była do tej pory przede wszystkim z układów stosowanych w produktach z górnej półki cenowej będąc jednym z głównych poddostawców części m.in. do iPhone’a.
Firma odczuwa jednak spowolnienie rozwoju w segmencie drogich telefonów, w efekcie czego jej przychody w ostatnim kwartale wzrosły najwolniej od 2010 r. Tymczasem dynamika wzrostu segmentu niskocenowego w krajach rozwijających się zdecydowanie przewyższa segment drogich urządzeń w krajach rozwiniętych.
W Chinach, które są największym na świecie rynku smartfonów pod względem dostaw, producenci telefonów preferują zdecydowanie określony typ konfiguracji chipów, znany jako Octacore, który praktycznie nie jest obecny w innych krajach.
Według Tokunagi, zdobywające popularność w Państwie Środka modele telefonów 4G sprzedawane są w średniej cenie 799 juanów (130 USD), tymczasem średnia cena sprzedaży w przypadku wszystkich „komórek” w ujęciu globalnym kształtuje się na poziomie 335 USD. Prognoza firmy badawczej IDC zakłada natomiast, że koszt ten spadnie do 308 USD w bieżącym roku, zaś w ciągu kolejnych trzech lat obniży się do 260 USD.
