Quercus pyta o wyniki Solara

SEBASTIAN BUCZEK Quercus TFI
opublikowano: 2013-08-27 08:00

Mamy wreszcie rozwiązanie zagadki znakomitych historycznych wyników Solara (przypomnijmy — spółka wykazała aż 52 mln zł zysku w 2011 r. i zapowiadała 58 mln zł w 2012 r.). Umożliwiło je opublikowane w piątek sprawozdanie finansowe za I półrocze 2013 r. Co z niego wynika?

Popatrzmy na poniższe pozycje (s. 5 sprawozdania), a wszystko stanie się jasne.

Przychody Solara w I połowie 2013 r. są zbliżone do ubiegłorocznych. Pozycje kosztowe również — amortyzacja, zużycie materiałów i energii, wynagrodzenia itd. Jest tylko jedna „mała” różnica. Jaka? Pozycja wartość sprzedanych towarów i materiałów. Ni z gruszki, ni z pietruszki koszt związany z tą pozycją wzrósł o 80 proc. r/r! Dlaczego? Co się stało? Stanowczego wyjaśnienia wymaga, czy nie jest tak, że w I półroczu 2012 r. (przy podobnym poziomie przychodów) Solar kupił towar od (głównie) powiązanej firmy Grutex za półdarmo za 18,1 mln zł, a w bieżącym roku już za normalną cenę 32,6 mln zł? I czy taki sam trik nie został zrobiony w 2011 r.?

Naszym zdaniem, w razie braku rzeczowego wyjaśnienia, byłby to niezbity dowód na to, że podrasowanie wyników co najmniej w 2011 r. i w I kwartale 2012 r. odbywało się w ten sposób, że Solar za półdarmo kupował towar od Grutexu, zawyżając zyski i umożliwiając właścicielom Solara sprzedaż akcji po zawyżonej cenie. Naszym zdaniem wszyscy inwestorzy, którzy kupili akcje w ofercie po 13 zł, w takim przypadku powinni dokonać zwrotu towaru (akcji) i otrzymać z powrotem zapłaconą kwotę.

Quercus TFI jest akcjonariuszem Solara (3,7 proc. akcji) i wziął udział w pierwszej ofercie publicznej spółki.

Na ostrzu noża

Konflikt pomiędzy inwestorami finansowymi (20,8 proc. kapitału zakładowego), a założycielami Solara zaostrza się od listopada 2012 r. Wówczas fundusze, które czują się oszukane przez właścicieli odzieżowej firmy, zwróciły się do Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) o podjęcie działań nadzorczych w sprawie podejrzenia naruszenia prawa w związku z ofertą publiczną akcji. Podejrzewały m.in. nierealne sporządzenie prognoz finansowych na 2012 r. i sprzedaż akcji w ofercie publicznej po cenie opartej na nierzetelnych lub zawyżonych danych. KNF zajął się sprawą i zlecił audyt w Solarze, który miał przeprowadzić EY, po tym jak funduszom nie udało się przegłosować audytu EY na walnym. Większościowi właściciele spółki przegłosowali własnego audytora Grant Thorton Frąckowiak (GTF), ale miesiąc temu okazało się, że raport z audytu GTF nie powstanie, bo strony nie mogły porozumieć się w kwestiach finansowych. Od początku konfliktu Solar zaprzecza zarzutom, a gorsze wyniki tłumaczy sytuacją makroekonomiczną.