Quercus TFI brnie w bessę

opublikowano: 25-02-2018, 22:00

Pesymistyczne prognozy nie przeszkadzały funduszom towarzystwa w 2017 r. TFI nie zmienia jednak strategii

Prawie 54 proc. zarobił w 2017 r. fundusz Quercus lev odzwierciedlający ze zdwojoną siłą zachowanie indeksu WIG20. Relatywnie niewielu mogło się z tego cieszyć, bo minimalna wpłata do funduszu to 200 tys. zł, czyli dziesięciokrotnie więcej niż do innych funduszy otwartych Quercus TFI. Sebastian Buczek, prezes TFI, nie wierzy jednak, by ten wynik udało się powtórzyć w 2018 r.

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI
Zobacz więcej

Sebastian Buczek, prezes Quercus TFI Fot. Grzegorz Kawecki

— Quercus lev dał w 2017 r. zarobić ponad 50 proc., więc zakładam, że w tym roku straci około 20 proc. Quercus short, który w 2017 r. był w ponad 20 proc. promocji, w tym roku zarobi około 10 proc. — mówi Sebastian Buczek. „Promocja” to 24-procentowa strata. Tyle że fundusz short — z takim samym progiem wejścia jak lev — jest odwrotnością indeksu WIG20. Innymi słowy, lokując głównie w kontrakty terminowe, chce zarabiać na jego spadkach. Gdy indeks szedł do góry, on tracił.

— Zakładamy, że dobra passa rynków ma się ku końcowi. Prognozujemy, że indeksy S&P500 i WIG20 zakończą 2018 r. — solidarnie — na 10-procentowym minusie. Pozycjonujemy się defensywnie — podkreśla Sebastian Buczek.

Maluchy na zero

Już w grudniu 2017 r. Quercus TFI zapowiadało, że 2018 r. będzie na giełdach raczej spadkowy. Nie katastrofalny, jak rok 2008, ale spadkowy. Na warszawskiej giełdzie lepiej miały sobie radzić tylko małe i średnie spółki. Siła mniejszych miała być przy tym relatywna. O ile jednak już jakiś czas temu Sebastian Buczek zapowiadał10-procentowy spadek indeksu WIG20, o tyle ewidentnie łagodnieje względem małych spółek. Jeszcze w grudniu widział jego roczną stopę zwrotu w 2018 r. na poziomie kilku do 10 proc. Obecnie zakłada, że będzie to 0 do 2 proc. Nie oznacza to, że pojedyncze spółki nie przyniosą większych zysków. Notowaniom niektórych z nich będą sprzyjać przejęcia i próby wycofania z obrotu, podejmowane przez głównych akcjonariuszy. Sęk w tym, że ostrożną, by nie powiedzieć pesymistyczną, strategię Quercus realizował w swoich funduszach już w 2017 r. Efekt? Poza funduszem short dwa inne fundusze zakończyły rok na minusie — Stabilny i Absolute Return FIZ. — Powodem była ekspozycja na małe i średnie spółki, ale też wysoki poziom zabezpieczeń. Za bardzo byliśmy defensywni w tych strategiach — przyznaje Sebastian Buczek.

Żegnaj Turcjo

Nawet wśród funduszy, które wyszły na plus, trudno znaleźć gwiazdy. Poza subfunduszem lev tylko jednemu z jedenastu udało się zarobić ponad 10 proc. Funduszem tym był Quercus Turcja lokujący w akcje znad Bosforu. W 2017 r. zarobił 21 proc., ale jego dni są policzone. 1 kwietnia 2018 r. przekształci się w fundusz akcji europejskich, lokujący na giełdach innych niż GPW.

— Jesteśmy w Turcji od 10 lat, czyli od samego początku działalności. Gdy zakładaliśmy Quercus TFI, wydawało nam się, że Turcja może nie będzie w Unii Europejskiej, ale będzie z nią stowarzyszona. Turcja wybrała jednak swoją drogę, dlatego uważamy, że nasza aktywność powinna ulec wygaszeniu, zarówno na poziomie inwestycji udziałowych, jak i dłużnych. Poza funduszem akcji w Turcji lokował nasz fundusz ochrony kapitału. W pewnym momencie tureckie aktywa stanowiły 20 proc. jego portfela. Obecnie jest to 8 proc. Momentem przełomowym dla naszego postrzegania rynku tureckiego była próba zamachu stanu, mającego obalić prezydenta Recepa Erdogana — mówi Sebastian Buczek.

Znów mogą skupić akcje

W 2017 r. zysk netto Quercus TFI wyniósł 34 mln zł. Spółka zakłada obecnie, że cały zysk przetransferuje do akcjonariuszy. Tak jak rok temu, nie zanosi się jednak na to, że spółka wypłaci dywidendę. Sebastian Buczek nie wyklucza, że letnie WZA będzie kontynuować tradycję z lat 2014-17 i podejmie uchwałę o skupie akcji własnych. Opinia prezesa niczego jednak nie przesądza, choć na pewno nie jest bez znaczenia. Wraz z rodziną ma 16,5 proc. akcji i głosów na WZA. W 2017 r. dobra koniunktura na rynkach finansowych — z wyjątkiem średnich i małych spółek — nie pozostała bez wpływu na wyniki funduszy Quercus TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Quercus TFI brnie w bessę