Rachunków maklerskich jest coraz mniej

Kamil Kosiński
09-07-2018, 22:00

Jeśli mierzyć zainteresowanie giełdą liczbą rachunków inwestycyjnych, to tak małe nie było od ośmiu lat.

Ucieczka inwestorów indywidualnych z warszawskiej giełdy trwa w najlepsze. W pierwszej połowie 2015 r. domy maklerskie prowadziły ponad 1,5 mln rachunków do samodzielnego kupowania akcji, obligacji lub kontraktów terminowych. Do września 2017 r. ich liczba skurczyła się do 1,4 mln. Na koniec czerwca 2018 r. było ich natomiast tylko 1,29 mln. To o 7,8 proc. mniej niż w połowie 2017 r. i o 3 proc. mniej niż na koniec marca 2018 r., a zarazem najmniej od kwietnia 2010 r.

Zobacz więcej

Fot. Fotolia

Spadek liczby rachunków maklerskich to oczywisty wskaźnik spadku zainteresowania samodzielnymi inwestycjami na giełdzie, choć z drugiej strony realnie mógł on nastąpić wcześniej. Coraz więcej firm inwestycyjnych decyduje się bowiem na zamykanie rachunków, które od dłuższego czasu są nieaktywne. Tak było również ostatnio. Dom Maklerski BDM pozbył się w ciągu kwartału ponad połowy rachunków. W liczbach bezwzględnych chodzi o 16 tys., czyli 1,2 proc. tych, jakie wszyscy brokerzy prowadzili pod koniec marca.

Zmiany zachodzą jednak także w instytucjach mających najwięcej klientów. Urastają przy tym do miana symbolu. Stosunkowo niewielka skala porządków w grupie Banku Pekao zaowocowała tym, że na koniec czerwca nie była ona już najpopularniejszym brokerem wśród inwestorów indywidualnych. Miejsce to zajął mBank, który nie zdobył się jeszcze na wyraźne przeczyszczenie swoich systemów IT z nieaktywnych kont.

Palców jednej ręki jest przy tym za dużo, by policzyć te biura maklerskie prowadzące co najmniej 1 proc. ogółu rachunków, którym klientów przybywa w liczbie choćby niewielkiej, ale nie śladowej. Od kwietnia do czerwca 2018 r. liczba klientów wzrosła o co najmniej 2 proc. jedynie w Banku BGŻ BNP Paribas (7,8 proc.) i ING Banku Śląskim (2,8 proc.). Licząc za ostatnie 12 miesięcy, liczba ich klientów wzrosła o ponad jedną piątą. O ile jednak ING prowadzi 77,5 tys. rachunków, to BGŻ BNP poprawia swój stan posiadania efektem niskiej bazy — ma 56 tys. klientów mniej niż ING.

Znamienne przy tym, że tylko tym dwóm instytucjom udało się w ostatnich 12 miesiącach odnotować dwucyfrową dynamikę pozyskiwania klientów. Cztery instytucje zamknęły za to ponad 10 proc. rachunków.osiński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Rachunków maklerskich jest coraz mniej