Rada nie zmrozi gospodarki

(Paweł Kubisiak)
opublikowano: 31-08-2006, 08:35

Gospodarka rośnie coraz szybciej, inwestycje przeżywają boom. Inflacja jest pod kontrolą, więc RPP nie rusza stóp procentowych.

Gospodarka rośnie coraz szybciej, inwestycje przeżywają boom. Inflacja jest pod kontrolą, więc RPP nie rusza stóp procentowych.

Tempo wzrostu gospodarczego jest najszybsze od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej w maju 2004 r. — wynosi już 5,5 proc. wobec 5,2 proc. w pierwszych trzech miesiącach roku. Taki wynik nieznacznie przekroczył prognozy większości analityków, którzy i tak w ostatnich tygodniach rewidowali w górę swoje oczekiwania.

Imponujący wzrost…O wiele większą niespodzianką są jednak dane o ogromnym, aż 14,4- -procentowym wzroście nakładów inwestycyjnych. Oznacza to, że odnotowany wzrost PKB to w ponad 40 proc. zasługa zwiększenia wydatków firm na środki trwałe. Ale najbardziej wzrost PKB stymulował popyt konsumpcyjny, który wzrósł o 4,9 proc. To mniej, niż szacowali ekonomiści (5,2 proc.).

Gospodarkę pcha w górę także eksport, który w drugim kwartale wzrósł o 13 proc., o 1,3 pkt proc. szybciej niż import.

Ekonomiści są zgodni — obecna struktura wzrostu PKB jest zadowalająca.

— Pojawiły się komentarze, że takie dane mogą zwiększać presję inflacyjną. Martwiłbym się jednak, gdyby wzrost stymulowany był jedynie zwiększeniem popytu konsumpcyjnego, a nie nakładów inwestycyjnych. Jest jednak odwrotnie, co z jednej strony daje szanse na to, że gospodarka będzie się szybko rozwijać w długim okresie, a z drugiej — nie powoduje, że pojawi się groźba wzrostu cen — mówi Piotr Kalisz, ekonomista Banku Handlowego.

Podobnego zdania jest Marcin Bilbin, analityk banku Pekao, który uważa, że po danych o PKB ryzyko większej inflacji znacznie się nie zmieniło.

— Inflacja jest wciąż pod kontrolą. W lipcu wyniosła 1,1 proc., a prognozy ekonomistów na koniec roku zakładają, że wskaźnik wzrośnie zaledwie do 1,6-1,7 proc. — dodaje Marcin Bilbin.

…rada nie reaguje…Opinie te podzielają członkowie Rady Polityki Pieniężnej. Na zakończonym wczoraj posiedzeniu władze monetarne nie zmieniły stóp procentowych, a Leszek Balcerowicz, przewodniczący rady, stwierdził, że analiza najnowszych danych makroekonomicznych pozwala przewidywać, że inflacja będzie się kształtować na poziomie nakreślonym w opublikowanej przed miesiącem projekcji. Zakłada ona utrzymanie się wskaźnika cen w przedziale 1,0-1,9 do końca tego roku i powrót do celu 1,5-3,5 proc. dopiero w ostatnim kwartale 2007 r.

— Rada musi być jednak czujna, by inflacja po dojściu do celu tam pozostała, a nie trwale go przekroczyła — uważa szef NBP.

…rząd liczy na więcejPiotr Kalisz zwraca też uwagę, że dobre wyniki gospodarki powinny rozwiać obawy o przekroczenie planowanego na ten rok deficytu budżetowego (30,5 mld zł). Piotr Soroczyński, wiceminister finansów, dodaje, że znaczne tempo wzrostu inwestycji stwarza nadzieję na dalsze zwiększanie miejsc pracy, dzięki czemu na koniec roku stopa bezrobocia może spaść poniżej 15,6 proc. Wiceminister szacuje także, że w całym roku tempo wzrostu PKB wyniesie przynajmniej 5 proc. Na podobnym poziomie kształtują się również oczekiwania większości ekonomistów bankowych.

Kamil Zatoński

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Paweł Kubisiak)

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Rada nie zmrozi gospodarki