Rada Warszawy przyjęła plan zagospodarowania placu Defilad

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 10-03-2006, 01:11

Stołeczni radni przyjęli w czwartek miejscowy plan zagospodarowania okolic Pałacu Kultury i Nauki przygotowany przez biuro naczelnego architekta miasta. Plan zakłada m.in. zabudowę pl. Defilad budynkami wzdłuż Al. Jerozolimskich, Marszałkowskiej i Emilii Plater do wysokości 36 m.

Stołeczni radni przyjęli w czwartek miejscowy plan zagospodarowania okolic Pałacu Kultury i Nauki przygotowany przez biuro naczelnego architekta miasta. Plan zakłada m.in. zabudowę pl. Defilad budynkami wzdłuż Al. Jerozolimskich, Marszałkowskiej i Emilii Plater do wysokości 36 m.

    Jak wyjaśnił naczelny architekt miasta Michał Borowski plan przewiduje budowę Muzeum Sztuki Współczesnej, pozostawienie placu publicznego przed PKiN-em od strony ul. Marszałkowskiej, zachowanie parku Świętokrzyskiego.

    Wzdłuż ul. Marszałkowskiej, Alei Jerozolimskich i Emilii Plater miałyby powstać ciągi budynków. Będą to obiekty handlowo-usługowe, wystawowe, hotelowe oraz mieszkalne. Na tym terenie powstałoby ok. 4,2 tys. miejsc parkingowych.

    Borowski tłumaczył, że najwięcej kontrowersji budził planowany na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej budynek, którego budowa według niektórych architektów i mieszkańców zmniejszy powierzchnię parku Świętokrzyskiego. Jednak Borowski zapewnił, że mimo budowy budynku powierzchnia parku zwiększy się ponieważ przyłączone zostaną do niego dodatkowe tereny.

    Radny Antoni Wnuk(PiS) pytał z kolei o zapis planu dopuszczający powstanie na tym terenie supermarketów o powierzchni większej niż 2 tys. metrów kwadratowych.

    Borowski wyjaśnił, że żaden z inwestorów nie będzie tworzył w ścisłym centrum supermarketów, ponieważ nie ma na tym terenie wystarczającej ilości miejsc parkingowych.

    Na podstawie uchwalonego planu zagospodarowania, miasto będzie mogło wydawać pozwolenia na budowę na tym terenie.

    Ponadto Rada przyjęła w czwartek uchwałę o likwidacji szpitala Sióstr Elżbietanek na Mokotowie. Tym samym miasto, które było organem założycielskim dla tej placówki przejęło jej długi. Jak wyjaśniła dyrektor stołecznego biura polityki zdrowotnej Aurelia Ostrowska, koszt likwidacji szpitala to ok. 13 mln zł, w tym niezapłacony czynsz, pensje ok. 200 pracowników, leki, żywność.

    Szpital był prowadzony w nieruchomości należącej do Zgromadzenia Sióstr Św. Elżbiety - Prowincja Warszawska. Pomiędzy miastem a zgromadzeniem w 2003 r. wygasła 10 - letnia ugoda na mocy której miasto korzystało z budynku. Szpital do 2005 r. korzystał  z budynku bez umowy lub nie płacąc czynszu. Ostatecznie szpital nie ma prawnych podstaw do korzystania z budynku więc miasto zdecydowało o jego likwidacji.

    Świadczenia zdrowotne udzielane przez Szpital Elżbietanek przejął na podstawie porozumienia z miastem Centralny Szpital Kliniczny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji przy ul. Wołoskiej. Szpital ma zatrudnić pracowników oraz przejąć sprzęt z likwidowanego szpitala przy Goszczyńskiego.

    Jednocześnie Rada wyraziła zamiar utworzenia w przyszłości szpitala miejskiego na Ursynowie. Miałby on służyć mieszkańcom Ursynowa, Mokotowa oraz Wilanowa, ponieważ na tym terenie brakuje szpitala miejskiego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane