Rada nadzorcza PKO BP odwołała Marka Radzikowskiego. W zarządzie pełnił dość specyficzną funkcję, bo odpowiadał za dwa zupełnie ze sobą niepowiązane obszary: operacje i bankowość zagraniczną. Zajmował się więc m.in. zaopatrywaniem bankomatów w gotówkę i otwieraniem oddziałów korporacyjnych za granicą.
W poprzednim zarządzie - za rządów PiS - obszary podlegały dwóm różnym osobom. Tak też będzie po odwołaniu Marka Radzikowskiego. Bank rozpisze konkurs na obsadę stanowiska wiceprezesów od operacji i bankowości zagranicznej.
Tymczasowo za operacje odpowiada Michał Sobolewski (podlega mu pion administracji), a Krzysztof Dresler (CFO) za bankowość zagraniczną.
Kariera Marka Radzikowskiego w PKO BP była dość nieoczywista. Do banku trafił w lutym 2024 r. w ramach całkowitej wymiany władz po jesiennych wyborach 2023 r. Poprzedni zarząd, nominowany przez ministra aktywów w rządzie PiS, został odwołany z wyjątkiem dwóch wiceprezesów. Rada nadzorcza dokooptowała do nich swoich dwóch członków: Szymona Miderę, który potem został prezesem i Marka Radzikowskiego.
O ile w przypadku Szymona Midery wiadomo było od początku, że raczej widzi się docelowo w zarządzie niż w radzie, bo nie krył się ze swoimi ambicjami prezesowskimi, to delegacja Marka Radzikowskiego miała mieć charakter czasowy. Nie ma on doświadczenia menedżerskiego i jako naukowiec, postrzegany był jako osoba właściwa do zasiadania w radzie nadzorczej. Po konkursie na obsadę zarządu okazało się, że i on widzi się raczej w roli zarządzającego niż nadzorcy. Zakres kompetencji jaki powierzyła mu rada nadzorcza koresponduje z poziomem merytorycznego przygotowania do pełnienia funkcji członka zarządu. Marek Radzikowski przejął odpowiedzialność za bankowość zagraniczną. Dokładnie tym samym zajmował się na początku swojej kariery bankowej Maks Kraczkowski, były poseł PiS. Z tym, że z czasem doszedł on do pozycji szefa detalu - kluczowej w strukturze banku. Marek Radzikowski zakończył już przygodę z PKO BP.
Według głosów płynących z banku, rozdzielenie operacji od bankowości zagranicznej ma na celu wzmocnienie kompetencji w tym drugim obszarze. PKO BP w strategii ma zapisaną ekspansję zagraniczną. Obecna ekspozycja banku na obcych rynkach jest na tyle skromna, że zatrudnianie menedżera na poziomie członka zarządu do zarządzania biznesem nie wydaje się uzasadnione. PKO BP ma ledwie cztery oddziały korporacyjne: w Niemczech, Czechach, na Słowacji i w Rumunii i trzy przedstawicielstwa: w Szwecji, na Litwie i - otwarte na początku marca jeszcze z udziałem Marka Radzikowskiego - w Austrii.
