Dzisiejsze NWZA Rafametu ma między innymi podjąć decyzję o ustanowieniu na nieruchomościach spółki hipoteki kaucyjnej do kwoty 4 mln zł na rzecz ING BSK. Prawdopodobnie, tylko dzięki tej operacji bank zgodzi się, aby przedsiębiorstwo w dalszym ciągu korzystało z dotychczasowej akcji kredytowej. Tymczasem bez niej spółka nie miałaby większych szans na kontynuowanie dotychczasowej działalności, zwłaszcza że jej sytuacja finansowa jest fatalna.
W 2001 r. Rafamet poniósł znaczące straty, mimo wzrostu przychodów o blisko 17 proc. Ujemny wynik zanotowano już na pozycji sprzedaży. Na tym poziomie po czterech kwartałach wygenerowano 1,96 mln zł strat. Ze względu na znaczący wzrost kosztów finansowych spółka ostatecznie zamknęła rok stratą netto wynoszącą 4,34 mln zł, podczas gdy jeszcze rok wcześniej zysk zamknął się kwotą 0,73 mln zł. W ocenie władz przedsiębiorstwa, na tak wysokie straty wpłynęło kilka istotnych czynników
Przede wszystkim nastąpiło pogorszenie koniunktury w gospodarce światowej. To z kolei spowodowało spadek popytu i wzrost konkurencji na rynku obrabiarek. Jakby tego było mało, niekorzystny dla eksporterów kurs złotego w stosunku do walut obcych spowodował brak rentowności sprzedaży realizowanej na rynkach zagranicznych. Negatywny wpływ na kondycję Rafametu miało także spowolnienie w gospodarce krajowej. Spółka drugi rok z rzędu nie sprzedała żadnej obrabiarki dla jednostek PKP — podmiotu który wcześniej były jednym z najważniejszych odbiorców tych maszyn. Gorsze wyniki to wreszcie efekt wyższych niż wcześniej zakładano kosztów finansowych związanych z wykorzystaniem kredytów odnawialnych.
Wysokie straty w połączeniu z zobowiązaniami, których wartość na koniec 2001 r. przekraczała już wysokość kapitałów własnych, zmusiły władze Rafametu do złożenia w sądzie wniosku o otwarcie postępowania układowego. Propozycje spółki w tym zakresie zakładają redukcję długu o 40 proc. i spłatę pozostałej kwoty w szesnastu kwartalnych ratach. Sytuacja ta dotyczyłaby tylko największych wierzycieli. Spłaty pojedynczych zobowiązań o niewielkiej wartości przedsiębiorstwo zamierza dokonać jednorazowo i w całości w ciągu dwóch miesięcy od dnia otwarcia postępowania. Nie wszyscy wierzyciele jednak akceptują te warunki. Niecały miesiąc po zgłoszeniu wniosku o otwarcie postępowania układowego Przedsiębiorstwo Handlowo-Konsultingowe Consensus z Legnicy złożyło w tamtejszym sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości Rafametu.
Działania władz Rafametu od pewnego czasu zmierzają nie tylko do zawarcia porozumienia z wierzycielami, ale mają też na celu poprawę efektywności przedsiębiorstwa. Podjęte działania mają przy tym dosyć radykalny charakter. Między innymi, w celu ograniczenia kosztów zmniejszony został poziom zatrudnienia, w styczniu wyniosło ono 424 osoby, i zredukowano wysokość wynagrodzeń o 14,5 proc. Dodatkowo, na koniec 2002 r. liczba pracowników ma zmniejszyć się do 340 osób. Spółka zawarła również umowę w sprawie rozłożenia na raty należności wobec ZUS z tytułu zaległych składek. Dzięki tym działaniom zarząd liczy, że z zawartych dotychczas umów handlowych uda się osiągnąć jakiś zysk. Przede wszystkim chodzi tu o kontrakty podpisane z kolejami belgijskimi, marokańskimi, czeskimi i rosyjskimi oraz z podmiotem brazylijskim z branży energetycznej. Niezależnie od działań realizowanych w zakresie poprawy kondycji finansowej w samej spółce, zarząd prowadzi rozmowy w kwestii pozyskania inwestora strategicznego. Zgodnie z informacjami, jakie napływają z raciborskiej spółki, trwają obecnie negocjacje z zagranicznym inwestorem branżowym.