Raiffeisen: Dziś dane o inflacji

RBP
opublikowano: 15-11-2010, 09:30

Dzisiaj o 14:00 Główny Urząd Statystyczny opublikuje dane o październikowej inflacji. Przypomnijmy, że we wrześniu dynamika cen zaskoczyła, przyspieszając do 2,5 proc. r/r wobec 2,0 proc. r/r miesiąc wcześniej.

Zakładamy, że październik był kolejnym miesiącem kontynuacji przyspieszonego wzrostu inflacji i oczekujemy jej odczytu na poziomie 2,8% r/r. Nasza prognoza jest zgodna z rynkowym konsensusem, który jednak ponownie ma spore szanse okazać się zbyt niskim w relacji do rzeczywistego odczytu inflacji. Według opublikowanych szacunków Ministerstwa Finansów skala przyspieszenia inflacji w październiku była bowiem silniejsza i doprowadziła ją do poziomu 2,9% r/r.

Kontynuacja szybkich wzrostów inflacji i zbliżanie się jej poziomów do 3,5%-owej górnej granicy celu inflacyjnego stanowić będą argumenty wspierające jastrzębich członków RPP w postulowanym przez nich zacieśnieniu polityki pieniężnej.

Komentarz walutowy

Podczas piątkowej sesji wahania na rynku eurozłotego były wyraźnie niższe niż w poprzednich dniach. Po tym jak para w środę wybiła się z konsolidacji i spadła poniżej 3,88 już w czwartek wróciła na wyższe poziomy i po dotarciu do bariery 3,95 w ostatniej sesji tygodnia nieznacznie spadła do okolic 3,93. Dzisiejszą sesję złoty zaczyna od ponownego, lekkiego osłabienia wobec euro. W dalszej części dnia najprawdopodobniej najistotniejszy dla notowań polskiej waluty będzie odczyt inflacji za październik. Ponowne zaskoczenie in plus tej publikacji, może zwiększyć oczekiwania rynku na podwyżki stóp, a tym samym wesprzeć popyt na polską walutę.

Eurodolar, po spadku poniżej 1,36, w piątek wahał się wokół bariery 1,37 i na tym poziomie zaczyna także dzisiejszą sesję. Utrzymaniu apetytu na dolara sprzyja nie tylko odreagowanie po silnym, kilkutygodniowym osłabieniu tej waluty, ale także ponowne skupienie inwestorów na problemach fiskalnych w strefie euro, w tym przede wszystkim w Irlandii.

Komentarz giełdowy

Piątek rozpoczął się od wyraźnych spadków na polskiej giełdzie. WIG20 na otwarciu tracił ponad 1%. Była to reakcja na eskalację spekulacji na temat (nienajlepszej) sytuacji fiskalnej Irlandii oraz plotki, że Chiński Bank Centralny może pogłębić zacieśnienie polityki monetarnej. W dalszej części dnia nastroje się jednak poprawiały, a byki odzyskały kontrolę nad rynkiem akcji. W efekcie WIG20 ostatecznie wyszedł na lekkie plusy, niwelując tym samym wszystkie poranne straty. Dziś ponownie możemy być świadkami spadkowego początku notowań, w związku z weekendowymi spekulacjami czy Irlandia sięgnie po pomoc z paktu stabilizacyjnego (tego samego, z którego korzysta Grecja). Pomimo tego zamieszania ciągle stoimy na stanowisku, że wydarzenia na polskiej giełdzie z ostatnich kilku dni to jedynie lekka korekta wcześniejszych wzrostów i jako taka nie powinna przesadnie niepokoić posiadaczy akcji. Sygnałem, że spadki mogą się pogłębić i trwać dłużej (co będzie zanegowaniem naszego optymistycznego scenariusza) będzie dopiero przebicie wsparcia na poziomie 2600 pkt. dla WIG20 (zamknięcie z piątku to 2739 pkt.).

Zespół Analiz Ekonomicznych Raiffeisen Bank Polska

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RBP

Polecane